Miasto chce odzyskać „Prząśniczkę”. Symbol Arturówka wróci?
Dawniej ośrodek wypoczynkowy, restauracja i miejsce rodzinnych uroczystości. Dziś „Prząśniczka” pełni funkcję hotelu robotniczego. Miasto od października 2025 roku prowadzi działania, by przejąć obiekt i ponownie otworzyć go dla łodzian.
Dla kilku pokoleń łodzian „Prząśniczka” była jednym z symboli wakacyjnego Arturówka. Przyjeżdżało się tu na wczasy zakładowe, kolonie i rodzinne uroczystości. Działała restauracja, organizowano wesela, komunie i chrzciny. Dziś obiekt nie jest ogólnodostępnym ośrodkiem wypoczynkowym. Jak informuje Urząd Miasta Łodzi, pełni funkcję hotelu robotniczego.
Miasto chce ten stan zmienić. Według magistratu od października 2025 roku prowadzone są działania zmierzające do przejęcia nieruchomości. Urząd zapowiada, że po odzyskaniu obiektu chce znaleźć dla niego nowego gospodarza i ponownie udostępnić „Prząśniczkę” mieszkańcom. Szczegółowego terminu przejęcia ani przyszłego modelu funkcjonowania ośrodka nie podano.
„Prząśniczka” była częścią wakacyjnego Arturówka
Ośrodek powstał w połowie lat 60. XX wieku. Już rok po otwarciu pojawił się w filmie „Kochajmy Syrenki”, gdzie zagrał mazurski ośrodek wypoczynkowy. Po modernizacji należał do najlepiej wyposażonych obiektów tego typu w Polsce. Gościli tu m.in. Jolanta Kwaśniewska, Leszek Miller, Beata Tyszkiewicz, Bronisław Pawlik i Jacek Wszoła. Przez lata „Prząśniczka” stanowiła również zaplecze Biegu Sylwestrowego w Łagiewnikach.
Wspomnienia mieszkańców wiążą się jednak przede wszystkim z letnim wypoczynkiem. Zakłady pracy przydzielały miejsca na tygodniowe lub dwutygodniowe turnusy. Plaża, stawy Arturówka i Las Łagiewnicki pozwalały spędzić urlop bez wyjazdu z miasta.
– Arturówek to dla wielu łodzian miejsce absolutnie wyjątkowe. Ktoś pamięta tu kolonie, ktoś pierwszy samodzielny wyjazd, ktoś wesele albo komunię w „Prząśniczce”. To nie jest zwykły budynek w lesie, tylko kawałek wspólnej pamięci miasta – mówi Marcin Masłowski, radny Rady Miejskiej w Łodzi.
Karta Łodzianina może dać pierwszeństwo mieszkańcom
Po ewentualnym odzyskaniu nieruchomości miasto rozważa powiązanie oferty ośrodka z Kartą Łodzianina. Według urzędu jej posiadacze mogliby otrzymać pierwszeństwo przy rezerwacji pobytów oraz preferencyjne warunki korzystania z obiektu. Na razie jest to jednak jeden z analizowanych wariantów, a ostatecznych zasad nie przedstawiono.
„Prząśniczka” stoi wśród zieleni Arturówka, w pobliżu strzeżonego kąpieliska i przystani MOSiR, gdzie można wypożyczyć kajaki oraz rowerki wodne. Miasto porównuje planowane działania do odzyskiwania innych miejsc ważnych dla historii Łodzi, w tym lokalu po „Siódemkach” przy ul. Piotrkowskiej 77.
– Nie chcemy, żeby „Prząśniczka” była symbolem tego, co Łódź utraciła. Chcemy, żeby znów była symbolem wakacji, wypoczynku i spotkań łodzian – mówi Bartosz Domaszewicz, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi.
Na razie powrót „Prząśniczki” do dawnej funkcji pozostaje planem miasta. Termin zakończenia działań związanych z przejęciem nieruchomości nie jest jeszcze znany.
Autor
Redakcja Łódź+
Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.




