Teraz
MiastoPrzychodnia na Widzewie przechodzi remont. Pierwsze zmiany gotoweInwestycjeNowy pomost już pływa na Jasieniu. Obok wyrosną zielone wyspyKulturaŁódź Art Now trwa. Przed nami rzeźba, taniec i modaKulturaStrach bez potworów. Teatr Pinokio rozmawia z dziećmi o przemijaniuMiastoGdzie na ceramikę w Łodzi? 9 miejsc, które warto znaćMiasto10 kultowych miejsc w Łodzi, których już nie ma. Pamiętacie je?WydarzeniaEwa Farna zagra w Atlas Arenie. Wiemy, kiedy rusza sprzedaż biletówWydarzeniaCo robić w Łodzi w weekend? Trzy festiwale i wielkie widowiskaBiznesPanattoni mocno stawia na Łódź. Setki nowych miejsc pracyWydarzeniaWielkie święto seniorów w Łodzi. Tańce, zabawa i bezpłatne atrakcjeKultura51 lat w Pałacu Poznańskich. Muzeum Miasta Łodzi świętujeWydarzeniaLabirynt Festival zmienia skalę. Dwie noce i ponad 100 DJ-ówMiastoPrzychodnia na Widzewie przechodzi remont. Pierwsze zmiany gotoweInwestycjeNowy pomost już pływa na Jasieniu. Obok wyrosną zielone wyspyKulturaŁódź Art Now trwa. Przed nami rzeźba, taniec i modaKulturaStrach bez potworów. Teatr Pinokio rozmawia z dziećmi o przemijaniuMiastoGdzie na ceramikę w Łodzi? 9 miejsc, które warto znaćMiasto10 kultowych miejsc w Łodzi, których już nie ma. Pamiętacie je?WydarzeniaEwa Farna zagra w Atlas Arenie. Wiemy, kiedy rusza sprzedaż biletówWydarzeniaCo robić w Łodzi w weekend? Trzy festiwale i wielkie widowiskaBiznesPanattoni mocno stawia na Łódź. Setki nowych miejsc pracyWydarzeniaWielkie święto seniorów w Łodzi. Tańce, zabawa i bezpłatne atrakcjeKultura51 lat w Pałacu Poznańskich. Muzeum Miasta Łodzi świętujeWydarzeniaLabirynt Festival zmienia skalę. Dwie noce i ponad 100 DJ-ów
Miasto

Piękny finał akcji w Łodzi. Uratowana łania została mamą

Łania, która pod koniec maja zabłąkała się na teren zakładu energetycznego przy ul. Rokicińskiej, po odłowieniu trafiła do łódzkiego ośrodka. Kilka tygodni później opiekunowie znaleźli w ściółce jej młode.

Posłuchaj artykułu2:17

Historia, która zaczęła się od interwencji przy ul. Rokicińskiej, ma wyjątkowy finał. Łania, czyli samica daniela, odłowiona pod koniec maja na terenie zakładu energetycznego w Łodzi, została mamą w Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Młode przyszło na świat już po przewiezieniu samicy do specjalnej zagrody, gdzie miała zapewniony spokój i bezpieczne warunki.

Zgłoszenie o dzikim zwierzęciu, które znalazło się na terenie zakładu, trafiło do służb pod koniec maja. Miejsce zabezpieczyli strażnicy miejscy i policjanci, a weterynarz podał łani środek usypiający przy użyciu aplikatora. Po odłowieniu zwierzę trafiło do łódzkiego ośrodka, który zajmuje się rehabilitacją dzikich zwierząt.

Już podczas interwencji było wiadomo, że samica jest cielna. Dlatego po przewiezieniu do ośrodka umieszczono ją w zagrodzie, w której mogła dojść do siebie bez zbędnego stresu. Po około miesiącu opiekunowie zauważyli w ściółce ukryte młode. Kilka dni później potwierdzili, że łania regularnie wraca, by je karmić i pielęgnować.

Samotne młode nie zawsze potrzebuje pomocy

Ośrodek wykorzystuje tę historię, by przypomnieć o zasadzie, którą wiele osób wciąż łamie w dobrej wierze. Samotnie leżąca w lesie lub na łące młoda sarna, daniel czy jeleń nie musi być porzucona. W pierwszych tygodniach życia młode przez większość dnia pozostają nieruchomo w ukryciu. Matka oddala się, żeby nie zwracać na nie uwagi drapieżników, a wraca tylko na karmienie i pielęgnację.

Dlatego specjaliści apelują, by nie dotykać takich zwierząt i nie zabierać ich z miejsca, w którym zostały znalezione. W większości przypadków matka jest w pobliżu i wróci, gdy uzna, że otoczenie jest bezpieczne. Interwencja człowieka, choć często wynika z troski, może pozbawić młode szans na wychowanie przez rodzica.

Pomocy należy szukać dopiero wtedy, gdy zwierzę jest wyraźnie ranne, znajduje się w bezpośrednim zagrożeniu albo miejsce, w którym leży, stwarza dla niego realne niebezpieczeństwo. Sam widok nieruchomego młodego w trawie nie jest jeszcze powodem do zabierania go z lasu czy łąki.

Pogoda w Łodzi: teraz 10°, bezchmurnie. Sprawdź prognozę na jutro i weekend →

Dyskusja

0 komentarzy

Komentarze są moderowane przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.

Bądź pierwszy.