Spór o kładkę w koronach drzew. Obrońcy Lasu Łagiewnickiego chcą uchwały radnych
Miasto chce wydać ponad 26 mln zł na szlak turystyczny w Lesie Łagiewnickim, z wieżą widokową i 100-metrową kładką kilkanaście metrów nad ziemią. Społecznicy złożyli projekt uchwały, która ma zobowiązać władze do większego liczenia się z przyrodą.
Spór o przyszłość Lasu Łagiewnickiego wszedł w nowy etap. We wtorek 27 października społecznicy z komitetu Zielone Serce Botanika ogłosili przed magistratem, że od teraz działają jako Zielone Serce Łodzi, i złożyli w urzędzie społeczny projekt uchwały kierunkowej w sprawie ochrony lasu. Chcą, żeby zajęła się nim Rada Miejska. Dokument ma zobowiązać władze miasta do większego uwzględniania przyrody przy planowaniu inwestycji.
Najwięcej emocji budzą dwa elementy planów miasta: ścieżka w koronach drzew oraz utwardzanie części leśnych duktów tłuczniem.
To będzie uchwała, która da pani prezydent moc, aby przeciwstawiać się złym pomysłom w Lesie Łagiewnickim, które ostatnio pojawiły się w przestrzeni publicznej. Chodzi głównie o ścieżkę w koronach drzew oraz wysypywanie duktów leśnych tłuczniem.
mówi Michał Siniarski, Społeczny Komitet Ochrony Julianowa.
Te słowa z 27 października przytacza TuŁódź. Jeden z liderów inicjatywy, Adam Sęczkowski, mówił tam o ponad 16 tysiącach podpisów pod dwiema petycjami komitetu i o pismach do prezydent Hanny Zdanowskiej oraz przewodniczącego Rady Miejskiej Bartosza Domaszewicza, które – jak twierdzi – długo pozostają bez odpowiedzi albo nie doczekały się jej wcale.
Wieża na górce Rogowskiej i kładka kilkanaście metrów nad ziemią
Spór dotyczy projektu Miejskiego Centrum Inwestycji „Las Łagiewnicki – stworzenie szlaku turystycznego”. Według Radia Łódź, które w czerwcu opisywało plany miasta, ma powstać pierwsza w mieście ścieżka w koronach drzew: kładka o długości 100 metrów, poprowadzona kilkanaście metrów nad ziemią. Na szczycie górki Rogowskiej stanie wieża widokowa. Pomysł zrodził się w Budżecie Obywatelskim, ale ze względu na wysokie koszty wieża ma powstać dzięki dofinansowaniu unijnemu z Urzędu Marszałkowskiego.
W planach miasta dla Łagiewnik są też odnowione trakty dla pieszych i rowerzystów, nowe wiaty, ławki i tablice, rozbudowa Akademii Leśnego Przyjaciela przy leśniczówce na ul. Łagiewnickiej, pływające kładki edukacyjne przy stawach, rozbudowa wodnego placu zabaw w Arturówku, remont parkingu przy Wycieczkowej nazywanego „kaloryferem” i ciąg pieszo-rowerowy do nowej wieży.
Urząd Miasta Łodzi podaje, że inwestycja ma kosztować ponad 26 mln zł, z czego blisko 18 mln zł to dofinansowanie. Koniec prac zaplanowano na 2028 rok. Sama ścieżka w koronach drzew ma kosztować ponad 10 mln zł – tak ustalił radny Kosma Nykiel.
Obok działa drugi projekt. Jak pisała we wrześniu TuŁódź, spółka Holding Łódź odnawia bazę rekreacyjną w Arturówku: w planach są domki na drzewach, pokoje do wynajęcia w trzech budynkach, miejsca dla kamperów i rewitalizacja budynku Prząśniczki.
Miasto: bez betonu i bez wchodzenia do rezerwatów
Magistrat przekonuje, że las na tym nie ucierpi. W czerwcu urząd informował, że projekt dostał pozytywne opinie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i Urzędu Marszałkowskiego, a dopiero potem poparli go radni. Zamiast betonu mają być naturalne, przepuszczalne nawierzchnie, a ścieżki mają omijać drzewa, które staną im na drodze. Biuro prasowe UMŁ zapewniało wcześniej, jak cytuje TuŁódź:
Całość prac realizowana będzie z bardzo dużym poszanowaniem zieleni. Nie będzie ingerencji w miejscach, które stanowią rezerwaty przyrody. Obiekty będą powstawać w możliwie najmniej inwazyjny sposób.
przekazało biuro prasowe Urzędu Miasta Łodzi
Na czerwcowej komisji ochrony środowiska, relacjonowanej przez Radio Łódź, dyskusję utrudniał brak programu funkcjonalno-użytkowego ze szczegółami inwestycji. Wiceprezydent Tomasz Piotrowski podkreślał, że projekt jest na zbyt wczesnym etapie, a konkretne plany realizacji nie zostały jeszcze opracowane. Według radia urzędnicy nie upierali się przy tłuczniu i na ścieżkach może zostać zastosowane inne rozwiązanie.
Woda, stawy i Bzura zamiast atrakcji
Społecznicy mówią, że nie są przeciwnikami rozwoju miasta, ale lasowi potrzebne są inne inwestycje. W połowie października zaapelowali do prezydent Łodzi o wstrzymanie przetargu. Obawiają się, że w formule „zaprojektuj i zbuduj”, przy dominującym kryterium ceny, ochrona drzew i siedlisk zejdzie na dalszy plan, a późniejsza zmiana projektu, np. żeby ominąć cenne drzewa, będzie trudna i kosztowna. Domagają się konsultacji, badań przyrodniczych, dendrologicznych i hydrologicznych oraz sprawdzenia, czy utwardzanie duktów i kładka nad drzewami są zgodne z warunkami unijnego dofinansowania.
Ich zdaniem las potrzebuje przede wszystkim odbudowy stosunków wodnych i rewitalizacji stawów. Mieszkająca od dzieciństwa przy lesie Anna Piekacz mówiła TuŁodzi, że pieniądze powinny pójść na podniesienie poziomu wód oraz oczyszczenie Bzury i stawów w Arturówku. Sprzeciwiają się też przekazywaniu terenów zielonych miejskiemu holdingowi, w formie aportu lub dzierżawy.
Sprawą zajmowała się już komisja ochrony środowiska Rady Miejskiej. Jej przewodnicząca Magdalena Gałkiewicz proponowała w czerwcu podzielenie przetargu na część budowlaną, np. remont Wycieczkowej, i część leśną. Mówiła też, że lokalizacja i realizacja kładki muszą być uwarunkowane pozytywną opinią ekspertów przyrodniczych. Po złożeniu projektu uchwały, 27 października, powiedziała Radiu Łódź:
To powinien być bardzo wyraźny sygnał dla władz miasta, że mieszkańcy nie chcą być jedynie informowani o decyzjach, tylko chcą rzeczywistego wpływu na podejmowanie tych decyzji.
mówi Magdalena Gałkiewicz, przewodnicząca Komisji Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Łodzi.
Co jest stawką dla łodzian
Las Łagiewnicki zajmuje ok. 1205 ha i jest największym terenem rekreacyjnym w Łodzi, jednym z największych kompleksów leśnych w granicach miasta w Europie. Prawie w całości leży w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich, a od 1996 roku jego fragment o powierzchni prawie 70 ha jest rezerwatem przyrody.
To ten sam komitet, który protestował przeciwko budowie Dżungli 360 w Ogrodzie Botanicznym. Według TuŁodzi Holding Łódź wycofał się z forsowania tamtej lokalizacji i rozważane są inne miejsca, choć ostatecznej decyzji miasta wciąż nie ma. Społecznicy chcą teraz, żeby projekt uchwały o Lesie Łagiewnickim trafił pod obrady Rady Miejskiej. W relacjach z 27 października nie podano terminu, w którym radni mieliby się nim zająć.
Pogoda w Łodzi: teraz 7°, pochmurno. Sprawdź prognozę na jutro i weekend →
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.



