Teraz
MiastoTu było „getto w getcie”. Łódź pamięta o ofiarach PorajmosMiastoIMGW ostrzega Łódź. Wieczorem zrobi się niebezpiecznieInwestycjeMiała kosztować 12 mln zł. Remont kamienicy na Włókienniczej podrożał o 6,6 mln złInwestycjeCała Franciszkańska do remontu. Pierwsze prace ruszą w sierpniuMiastoWyłączenia ciepłej wody w tym tygodniu. Ponad 30 ulic na liścieWydarzeniaPiotrkowska zamieni się w Rio. Nadciąga wielki SambodromInwestycjeAżurowe kamienice zasłonią trafostacje. Umowa za 605 tys. złSportPierwszy miejski kort do padla otwarty. Znamy cenyMiastoAsfalt zamiast błota. Łódź utwardzi 43 gruntowe uliceWydarzeniaWeekend w Łodzi 31 lipca–2 sierpnia. Ponad 50 wydarzeńMiastoStare Złotno do remontu. Jeszcze rok temu miało poczekaćWydarzeniaLegendarni The Wailers zagrają w Łodzi. Cały dzień w rytmie reggaeMiastoTu było „getto w getcie”. Łódź pamięta o ofiarach PorajmosMiastoIMGW ostrzega Łódź. Wieczorem zrobi się niebezpiecznieInwestycjeMiała kosztować 12 mln zł. Remont kamienicy na Włókienniczej podrożał o 6,6 mln złInwestycjeCała Franciszkańska do remontu. Pierwsze prace ruszą w sierpniuMiastoWyłączenia ciepłej wody w tym tygodniu. Ponad 30 ulic na liścieWydarzeniaPiotrkowska zamieni się w Rio. Nadciąga wielki SambodromInwestycjeAżurowe kamienice zasłonią trafostacje. Umowa za 605 tys. złSportPierwszy miejski kort do padla otwarty. Znamy cenyMiastoAsfalt zamiast błota. Łódź utwardzi 43 gruntowe uliceWydarzeniaWeekend w Łodzi 31 lipca–2 sierpnia. Ponad 50 wydarzeńMiastoStare Złotno do remontu. Jeszcze rok temu miało poczekaćWydarzeniaLegendarni The Wailers zagrają w Łodzi. Cały dzień w rytmie reggae
Miasto

Tu było „getto w getcie”. Łódź pamięta o ofiarach Porajmos

Przy ul. Wojska Polskiego 84 złożono kwiaty i zapalono znicze. W tym miejscu jesienią 1941 roku Niemcy zamknęli 5007 Romów i Sinti, w tym 2689 dzieci. Po zaledwie kilku tygodniach obóz przestał istnieć, a jego więźniowie zostali zamordowani.

Posłuchaj artykułu4:16

Pamięć przy dawnej obozowej kuźni

Przedstawiciele łódzkich władz, instytucji publicznych oraz społeczności romskiej spotkali się w poniedziałek, 3 sierpnia, przy Kuźni Romów. Uroczystość zorganizowano dzień po przypadającym 2 sierpnia Dniu Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti.

Kwiaty i znicze pojawiły się przed niewielkim budynkiem przy ul. Wojska Polskiego 84. Podczas niemieckiej okupacji znalazł się on na terenie wydzielonego z Litzmannstadt Getto obozu dla Romów i Sinti. W kuźni urządzono wówczas kostnicę. Dziś jest jednym z najważniejszych materialnych śladów tej tragedii w Łodzi.

– Pozostają tylko w słowach naszych dziadków i rodziców, dlatego my chcemy przekazać je kolejnym pokoleniom

mówił podczas uroczystości Jan Wiśniewski, prezes Centrum Doradztwa i Informacji dla Romów w Polsce.

Podkreślał, że wiedza o skali zagłady nie jest powszechna także wśród samych Romów. Jednym z określeń niemieckiego ludobójstwa Romów i Sinti jest Porajmos, tłumaczone jako „pochłonięcie”.

5007 osób zamkniętych na skrawku miasta

Niemcy utworzyli obóz jesienią 1941 roku w kwartale dzisiejszych ulic Wojska Polskiego, Obrońców Westerplatte, Starosikawskiej i Głowackiego. Od reszty getta oddzielały go podwójne zasieki z drutu kolczastego, a w części także głęboka fosa.

Między 5 a 9 listopada 1941 roku przywieziono tam w bydlęcych wagonach 5007 Romów i Sinti z Burgenlandu, leżącego na pograniczu austriacko-węgierskim. Wśród uwięzionych było 2689 dzieci. Wszystkich stłoczono na obszarze liczącym zaledwie 0,019 kilometra kwadratowego.

W obozie nie było latryn, łaźni ani dostępu do wody. Brakowało kuchni, naczyń i podstawowych środków higieny. W takich warunkach szybko wybuchła epidemia tyfusu. W ciągu siedmiu tygodni zmarło 719 osób, przede wszystkim dzieci. Ciała grzebano w zbiorowych mogiłach na terenie cmentarza żydowskiego.

5 stycznia 1942 roku Niemcy rozpoczęli likwidację obozu. Pozostałych więźniów wywozili do ośrodka zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem. Do 12 stycznia wszyscy zostali tam zamordowani. Łódzki obóz istniał niewiele ponad dwa miesiące.

Data związana z Auschwitz-Birkenau

Dzień Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti przypada 2 sierpnia, w rocznicę likwidacji rodzinnego obozu romskiego w Auschwitz II-Birkenau. W nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 roku Niemcy zamordowali w komorach gazowych około 4,3 tys. ostatnich więźniów tego obozu, wśród nich dzieci, kobiety i mężczyzn.

Łącznie do Auschwitz deportowano około 23 tys. Romów i Sinti. Około 21 tys. z nich zmarło z powodu głodu i chorób albo zostało zamordowanych. W Polsce 2 sierpnia jest oficjalnym dniem pamięci od 2011 roku.

– Czy pamiętamy, że nienawiść rasowa, religijna, światopoglądowa w konsekwencji zabiera ludziom godność i prawo do życia i wolności?

pytała podczas uroczystości Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Łodzi.

Kuźnia przypomina o ofiarach

Budynek dawnej kuźni przetrwał wojnę. 10 stycznia 2004 roku odsłonięto na nim tablicę w językach polskim, romskim i angielskim. Wewnątrz przygotowano ekspozycję poświęconą więźniom obozu.

To właśnie tutaj odbywają się łódzkie uroczystości upamiętniające zagładę Romów i Sinti. Kuźnia przypomina o ponad pięciu tysiącach osób, które przywieziono do Łodzi, odebrano im wolność, a następnie życie.

Autor

Redakcja Łódź+

Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.

Dyskusja

0 komentarzy

Komentarze są moderowane przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.

Bądź pierwszy.