Teraz
MiastoŁodzianie wybiorą, na co pójdą miliony. 725 projektów w Budżecie ObywatelskimKulturaJanda i Radziwiłowicz wspominali Wajdę w łódzkiej FilmówceBiznesPod Łodzią powstała fabryka pomp ciepła. Inwestycja za 300 mln euroBiznesŁódzki start-up uruchomił PYK. Płatność bez numeru konta i BLIK-aJedzenieBurger Fest w Łodzi. Dziś otwarcie ogródka w WilliWydarzeniaNiedziela w Ogrodzie Botanicznym. Koncerty, tai chi i kiermaszWydarzeniaCo robić w weekend w Łodzi (22–24 maja). Pełny przeglądWydarzeniaJuwenalia w Łodzi ruszą paradą. Kiedy przejdzie Piotrkowską?MiastoBiegańskiego w remoncie. Drogowcy weszli na kolejny odcinekKulturaŁódź zainwestuje niemal 42 mln zł w kulturę. Będą festiwale i remont zabytkuWydarzeniaDziś T.Love i Modelki w Manufakturze. Startują urodzinySportOrzeł Łódź brutalnie zatrzymany. Lider nie dał szansMiastoŁodzianie wybiorą, na co pójdą miliony. 725 projektów w Budżecie ObywatelskimKulturaJanda i Radziwiłowicz wspominali Wajdę w łódzkiej FilmówceBiznesPod Łodzią powstała fabryka pomp ciepła. Inwestycja za 300 mln euroBiznesŁódzki start-up uruchomił PYK. Płatność bez numeru konta i BLIK-aJedzenieBurger Fest w Łodzi. Dziś otwarcie ogródka w WilliWydarzeniaNiedziela w Ogrodzie Botanicznym. Koncerty, tai chi i kiermaszWydarzeniaCo robić w weekend w Łodzi (22–24 maja). Pełny przeglądWydarzeniaJuwenalia w Łodzi ruszą paradą. Kiedy przejdzie Piotrkowską?MiastoBiegańskiego w remoncie. Drogowcy weszli na kolejny odcinekKulturaŁódź zainwestuje niemal 42 mln zł w kulturę. Będą festiwale i remont zabytkuWydarzeniaDziś T.Love i Modelki w Manufakturze. Startują urodzinySportOrzeł Łódź brutalnie zatrzymany. Lider nie dał szans
InwestycjeWybór redakcji

Superszybkie pociągi z Łodzi do Warszawy. Częstotliwość kursów robi wrażenie

AeroExpress Łódź Warszawa to nowy system połączeń kolejowych, który ma stać się kręgosłupem komunikacyjnym duopolis. Spółka Port Polska zapowiada, że pociągi będą kursować między Łodzią a stolicą co 30 minut, obsługując po drodze nowy węzeł lotniskowy. Wiadomo już, na których łódzkich stacjach zatrzymają się składy AEX.

Posłuchaj artykułu8:32

Z Łodzi Kaliskiej do Warszawy Wschodniej co 30 minut, a stamtąd na nowe lotnisko co kwadrans – tak ma wyglądać oferta pociągów kategorii AeroExpress, które spółka Port Polska (dawniej CPK) chce uczynić podstawowym połączeniem kolejowym w centralnej Polsce. Plany ogłoszono 19 maja, a wraz z nimi padły konkretne deklaracje co do tras, czasów przejazdu i parametrów taboru.

To rzadki przypadek, gdy inwestycja kolejowa w Polsce opisywana jest nie jako pojedyncze połączenie, ale jako system. Port Polska otwarcie mówi o stworzeniu „kolejowego kręgosłupa” dla aglomeracji warszawskiej i łódzkiej, a Łódź – po latach funkcjonowania w cieniu stołecznej Centralnej – ma w tej wizji rolę pełnoprawnego węzła, nie tylko stacji końcowej.

Trzy funkcje jednego pociągu

Jak informuje Port Polska, składy AEX mają pełnić trzy funkcje jednocześnie: dowozić pasażerów na nowy port lotniczy, obsługiwać codzienne dojazdy między Warszawą a Łodzią oraz wozić pracowników lotniska, w tym tych na nocnych zmianach. To rozwiązanie pomyślane więc nie tylko z myślą o podróżnych z biletami lotniczymi, ale przede wszystkim o łodzianach dojeżdżających do pracy, na uczelnię czy do urzędu w stolicy.

Wiceminister infrastruktury Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. CPK, wprost zapowiada, że AEX-y mają zmienić strukturę połączeń w centralnej Polsce.

„Pociągi AeroExpress będą najwygodniejszym i podstawowym środkiem transportu między Warszawą, nowym lotniskiem i Łodzią. Dzięki infrastrukturze Kolei Dużych Prędkości i krótkiej trasie zapewnią wysoką niezawodność i odciążą najszybsze pociągi KDP. Pociągi AEX powinny stanowić kolejowy kręgosłup dla duopolis Warszawy i Łodzi” – stwierdził Lasek.

Argument o „kręgosłupie” nie jest tylko publicystyczną figurą. W praktyce oznacza on, że relacja Warszawa–Łódź ma przestać być pojedynczą linią ekspresową, a stać się czymś bardziej przypominającym kolej aglomeracyjną z lotniskowym dodatkiem – z gęstym taktem, dostępnością dla codziennych dojeżdżających i jasnym podziałem ról z pociągami KDP.

Gdzie staną pociągi w Łodzi

Według propozycji spółki rozkład jazdy ma zakładać postoje w Łodzi aż na pięciu stacjach. Trasa biegnie przez Łódź Widzew, Łódź Niciarnianą, a następnie tunelem średnicowym łączącym Łódź Fabryczną z Łódzią Kaliską, z zatrzymaniami na przystankach Łódź Śródmieście, Łódź Polesie i Łódź Koziny. W stolicy AEX zatrzyma się m.in. na Warszawie Centralnej i Warszawie Zachodniej, by stamtąd dojechać do węzła lotniskowego.

To istotne dla pasażerów z różnych dzielnic – pociąg lotniskowy ma faktycznie obsługiwać miasto, a nie tylko je mijać. Dla mieszkańców Widzewa, Polesia czy Śródmieścia różnica między dwustopniowym dojazdem przez Łódź Fabryczną a wsiadaniem do AEX-a w sąsiedztwie domu jest zasadnicza.

Według informacji przekazanych przez Port Polska przejazd z Warszawy Centralnej do nowego lotniska ma zajmować około 22 minut, do Brzezin około 50 minut, a do Łodzi Fabrycznej – około godziny i ośmiu minut. To czasy konkurencyjne nie tylko wobec samochodu, ale i wobec dzisiejszych pociągów Intercity, zwłaszcza gdy doliczyć do nich dojazdy do dworca i ze stacji końcowej.

Dwa tunele, dwa rytmy

Spółka zapowiada wyraźny podział funkcji między AEX a najszybszymi pociągami KDP. AeroExpressy mają jeździć w Łodzi tunelem konwencjonalnym Polskich Linii Kolejowych, z pełnym zestawem zatrzymań. Składy dużych prędkości będą natomiast korzystać z osobnego tunelu budowanego w ramach programu Port Polska – i w Łodzi przystaną tylko na Fabrycznej.

„Obsługa Łodzi pociągami AeroExpress przez tunel PLK z pełnym zestawem zatrzymań zwiększy dostępność transportu kolejowego w mieście i jego dzielnicach. Z kolei najszybsze pociągi KDP na terenie Łodzi zatrzymywałyby się tylko na stacji Fabryczna, żeby następnie wyjechać w stronę Sieradza, a stamtąd do Wrocławia lub Poznania” – wskazywał dr Filip Czernicki, prezes zarządu spółki CPK.

Ten podział jest dla Łodzi korzystny w sposób, który nie zawsze wybrzmiewa w komunikatach: miasto zyskuje gęstą siatkę zatrzymań w obrębie własnej tkanki, a jednocześnie pozostaje na trasie najszybszych pociągów dalekobieżnych. Inaczej mówiąc – Łódź ma być zarówno przystankiem aglomeracyjnym, jak i bramą do południa kraju.

200 km/h i pojemny tabor

Tabor ma być konwencjonalny, a nie z kategorii kolei dużych prędkości. Spółka tłumaczy ten wybór względami ekonomicznymi.

„Wybór taboru konwencjonalnego do 200 km/h do obsługi połączeń między Warszawą, nowym lotniskiem i Łodzią ma ograniczyć koszty zakupu i eksploatacji przy zachowaniu wysokiej efektywności przewozowej. Pociągi do 350 km/h będą jeździły na dłuższych trasach, np. z Warszawy przez Łódź Fabryczną do Wrocławia i Poznania” – mówił Piotr Rachwalski, członek zarządu ds. kolei CPK.

Pojedynczy skład AEX ma mieścić od 400 do 600 pasażerów. Wynika to z prognoz nakładania się fal lotniskowych i aglomeracyjnych w godzinach szczytu, kiedy do tłumu pasażerów lecących o świcie dochodzą jeszcze ci, którzy o tej samej godzinie jadą do biur w centrum Warszawy. Ogłoszenie przetargu na zakup taboru zapowiedziano jeszcze w tym roku – ma je przeprowadzić powołana wcześniej spółka taborowa.

30 tysięcy pasażerów dziennie. Skala bez precedensu

Liczby, które padają w prognozach, każą inaczej myśleć o tej trasie. Port Polska podaje, że w 2035 roku z pociągów AeroExpress ma korzystać około 30 tysięcy osób dziennie, a w skali roku – od 10 do 12 milionów. Łącznie, ze wszystkimi kategoriami pociągów, między Warszawą a Łodzią ma podróżować ponad 6 milionów pasażerów rocznie.

Skalę pokazuje porównanie z dzisiejszą rzeczywistością. Według Urzędu Transportu Kolejowego w 2024 roku trasą Warszawa–Łódź przewieziono około 2,4 miliona pasażerów, a najpopularniejszy dziś krajowy odcinek Gdańsk–Gdynia obsługuje 5,4 miliona rocznie. Jeśli prognozy się sprawdzą, połączenie z Łodzią przebije te wielkości kilkukrotnie i stanie się najbardziej obciążonym pasażersko odcinkiem polskiej kolei.

To rzecz jasna prognozy – obarczone założeniami o oddaniu lotniska w terminie, sprawnym uruchomieniu pełnej infrastruktury i takiej polityce cenowej, która faktycznie przyciągnie codziennych dojeżdżających. Każde z tych założeń da się dziś zakwestionować, a ostatnie miesiące pokazały, że harmonogramy wokół CPK potrafią się zmieniać. Niemniej skala ambicji jest jasna.

Nocne pociągi i pytanie o cenę

Otwartą kwestią pozostają ceny biletów. Spółka zapowiada, że AeroExpress ma być traktowany jako dotowana usługa publiczna (PSO), a nie połączenie komercyjne – ma więc być przystępny cenowo dla osób dojeżdżających codziennie. Jak przekazują przedstawiciele Port Polska, trwają rozmowy o sposobie współfinansowania połączeń przez różnych organizatorów przewozów.

„AeroExpress nie może być drogim pociągiem lotniskowym. Powinien łączyć funkcję transportu lotniskowego z codziennymi dojazdami do pracy, szkoły itd., a co za tym idzie, powinien być dostępny cenowo dla szerokiej grupy pasażerów. Oferta AEX musi być na tyle atrakcyjna, żeby kolej była pierwszym wyborem w dojeździe do nowego lotniska” – zapowiada Rachwalski.

Spółka zwraca też uwagę na nocną część rozkładu. AEX-y mają jeździć także wtedy, gdy dziś łodzianie wybierający się na samolot muszą sięgać po taksówkę lub własne auto.

„Żeby o godz. 6 rano odleciał samolot, na miejscu już ok. 3 powinien być personel lotniska, a przywieźć ich może nocny pociąg AeroExpress” – mówił Lasek.

Na razie deklaracje pozostają deklaracjami. Konkretnych stawek nie podano, daty uruchomienia pierwszych AEX-ów również – wszystko zależy od harmonogramu budowy lotniska, tunelu KDP i tempa rozstrzygnięcia przetargu na tabor. Łódź ma jednak na stole coś, na co mało które miasto w Polsce może liczyć: konkretną propozycję rozkładu, w którym jest osią systemu, a nie dopiskiem.

Autor

Redakcja

Tekst opublikowany w redakcji Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.

Dyskusja

0 komentarzy

Komentarze są moderowane przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.

Bądź pierwszy.

Czytaj dalej

Więcej z Łodzi