Teraz
WydarzeniaAtaki na policję, gaz i szturm na ogrodzenie. Zamknęli bramy Łódź Summer Festival [WIDEO]InwestycjeŁagiewnicka do remontu. Zostanie ślad dawnej granicyWydarzeniaCo robić w Łodzi 24–26 lipca? Wielki przewodnikInwestycjeKamienica przy Abramowskiego odzyska blask. Powstanie 20 mieszkańMiasto291 adopcji w łódzkim schronisku. Migawka i Natan mają domyMiastoZnaleziono zwłoki w Parku Źródliska. Sprawę bada prokuraturaInwestycjeRuszył remont ulicy Podrzecznej. Będą parkingi i więcej zieleniInwestycjeBudimex dokończy prace przy tunelu. Kontrakt za 113 mln złInwestycje14 nowych pociągów ŁKA już na torach. Zakup za 455 mln złMiastoKolejki po wodę ze studni. Fenomen łódzkich zdrojówMiastoIMGW ostrzega Łódź przed burzami. Wiatr do 75 km/hBiznesLa Mania otwiera butik w Łodzi. Znamy lokalizacjęWydarzeniaAtaki na policję, gaz i szturm na ogrodzenie. Zamknęli bramy Łódź Summer Festival [WIDEO]InwestycjeŁagiewnicka do remontu. Zostanie ślad dawnej granicyWydarzeniaCo robić w Łodzi 24–26 lipca? Wielki przewodnikInwestycjeKamienica przy Abramowskiego odzyska blask. Powstanie 20 mieszkańMiasto291 adopcji w łódzkim schronisku. Migawka i Natan mają domyMiastoZnaleziono zwłoki w Parku Źródliska. Sprawę bada prokuraturaInwestycjeRuszył remont ulicy Podrzecznej. Będą parkingi i więcej zieleniInwestycjeBudimex dokończy prace przy tunelu. Kontrakt za 113 mln złInwestycje14 nowych pociągów ŁKA już na torach. Zakup za 455 mln złMiastoKolejki po wodę ze studni. Fenomen łódzkich zdrojówMiastoIMGW ostrzega Łódź przed burzami. Wiatr do 75 km/hBiznesLa Mania otwiera butik w Łodzi. Znamy lokalizację
WydarzeniaWybór redakcji

Ataki na policję, gaz i szturm na ogrodzenie. Zamknęli bramy Łódź Summer Festival [WIDEO]

Bramki Łódź Summer Festival zamknięto w sobotę po osiągnięciu limitu uczestników. Potem doszło do naporu na ogrodzenie, policyjnego kordonu i sześciu zatrzymań. Uczestnicy mówią o gazie, ale policja dotąd nie potwierdziła jego użycia.

Posłuchaj artykułu7:31

Kilka minut po godz. 21:00 organizatorzy przestali wpuszczać kolejnych uczestników na Łódzkie Błonia. W środku trwały koncerty Bedoesa 2115 i Timbalanda, a przed wejściami wciąż gromadził się duży tłum. Decyzję uzasadniono osiągnięciem maksymalnej dopuszczalnej liczby osób.

Szybko okazało się, że krótki komunikat w mediach społecznościowych nie wystarczy, by opanować sytuację przed ogrodzeniem. Część oczekujących próbowała przedostać się na teren imprezy. W stronę policjantów poleciały butelki i kamienie. Funkcjonariusze utworzyli kordon, założyli kaski i ruszyli z tarczami, wypierając ludzi od bramek.

Sześć osób zostało zatrzymanych. Nagrania publikowane w TikToku i innych mediach społecznościowych pokazują skalę chaosu. Uczestnicy twierdzą również, że rozpylono gaz. Nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, czy użyła go policja, ochrona, czy ktoś znajdujący się w tłumie.

Osiągnęliśmy maksa . Bramki zostały zamknięte

Pierwszy komunikat organizatora pojawił się w sobotę, 25 lipca, kilka minut po godz. 21:00.

Uwaga. Osiągnęliśmy maksa na imprezie. Ze względów bezpieczeństwa zdecydowaliśmy się o czasowym zamknięciu bramek. Będziemy updatować – przekazano na oficjalnych profilach Łódź Summer Festival.

Nie podano jednak, ile dokładnie osób znajdowało się już na terenie festiwalu, jak długo wejścia pozostaną zamknięte ani czy zwolnione miejsca pozwolą wpuszczać kolejnych uczestników. Ludzie stojący przed ogrodzeniem nie wiedzieli więc, czy mają czekać, przejść do drugiej bramy, czy zrezygnować z udziału w koncertach.

Wstęp na Łódź Summer Festival jest bezpłatny i nie wymaga wcześniejszej rejestracji. Sam przyjazd na Błonia nie gwarantuje miejsca, ale organizator nie prowadził publicznie dostępnego licznika zapełnienia terenu. Informacja o braku możliwości wejścia pojawiła się dopiero po osiągnięciu limitu.

Relacje uczestników pokazują, że część osób czekała przed bramkami przez dłuższy czas. Jedna z osób opisywała w mediach społecznościowych, że została przewrócona podczas próby sforsowania ogrodzenia przez innych oczekujących. To indywidualna relacja, której nie potwierdziły służby, ale podobnych nagrań i opisów pojawiło się więcej.

Poleciały butelki i kamienie. Sześć osób zatrzymanych

Po zamknięciu wejść część tłumu nie podporządkowała się poleceniom ochrony i policji. Na nagraniach widać napór na barierki i ogrodzenie oraz funkcjonariuszy ustawionych w zwartej linii. Policjanci użyli tarcz, aby odsunąć ludzi od wejścia.

W trakcie działań w kierunku funkcjonariuszy rzucane były butelki oraz kamienie – przekazał mł. asp. Mateusz Piliński z łódzkiej policji.

Zatrzymano sześć osób w wieku od 19 do 30 lat. Według policji miały one naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy. Trwa analiza nagrań i pozostałego materiału dowodowego. W niedzielny poranek policja nie informowała jeszcze, czy zatrzymanym przedstawiono zarzuty.

Zamknięcie bramek po osiągnięciu limitu było decyzją dotyczącą bezpieczeństwa. Organizator nie mógł dalej zwiększać liczby uczestników tylko dlatego, że kolejni ludzie czekali przed wejściem. Rzucania przedmiotami w policjantów ani prób siłowego sforsowania ogrodzenia nie można również usprawiedliwić rozczarowaniem czy brakiem informacji.

Nie zmienia to jednak pytania o organizację ruchu przed bramkami i sposób przekazania decyzji tysiącom osób zmierzających na koncerty.

Nagrania pokazują kordon. Użycie gazu nie jest potwierdzone

Najbardziej dramatyczne materiały krążą w TikToku. Widać na nich policjantów w kaskach, zwarte szeregi tarcz, napierający tłum oraz ludzi cofających się przed funkcjonariuszami. Część publikacji opisuje wydarzenia jako starcia lub zamieszki.

W relacjach uczestników pojawia się informacja o użyciu gazu pieprzowego. Jedna z kobiet mówiła lokalnemu portalowi, że osoby stojące w pobliżu zaczęły się dusić. Inne nagrania i wpisy również wspominają o rozpylonej substancji.

Materiały te nie pozwalają jednak bezspornie ustalić, kto i w którym momencie użył gazu. W komunikacie policji znalazły się informacje o rzucanych butelkach, kamieniach i zatrzymaniach, ale nie o zastosowanych środkach przymusu bezpośredniego. Dlatego twierdzenia, że to funkcjonariusze rozpylili gaz, pozostają na tym etapie relacjami uczestników, a nie potwierdzonym faktem.

Dokładne odtworzenie przebiegu interwencji będzie wymagało analizy policyjnych kamer, monitoringu festiwalowego oraz pełnych nagrań publikowanych przez świadków. Kilkunastosekundowe filmy pokazują chaos, lecz często zaczynają się już po rozpoczęciu interwencji i nie wyjaśniają, co wydarzyło się wcześniej.

Ochrona była liczona w tysiącach

Dokument dotyczący zabezpieczenia Łódź Summer Festival przewidywał podczas każdego dnia 1007 pracowników ochrony w pierwszym obszarze imprezy masowej, 507 w drugim oraz kolejnych 300 na terenie wydarzenia. Łącznie to 1814 osób, nie licząc kierowników bezpieczeństwa i oddzielnych obsad między innymi parkingów, campingu oraz przystanków.

Skala zainteresowania nie powinna być dla miasta całkowitym zaskoczeniem. Łódzkie Centrum Wydarzeń od miesięcy przedstawiało imprezę jako największy bezpłatny festiwal miejski w Polsce. Teren został powiększony, uruchomiono drugą scenę i dodatkową bramę od strony ulicy Kusocińskiego.

W maju dyrektor Łódzkiego Centrum Wydarzeń Michał Adamkiewicz mówił radnym, że festiwal „po prostu się rozrasta” i ma być wizytówką miasta. W budżecie kierowanej przez niego instytucji na wydarzenie zapisano 9 mln zł, choć nie była to jeszcze pełna kwota obejmująca wszystkie wydatki ponoszone przez miasto i jego jednostki.

Sobotnie wydarzenia nie świadczą więc wyłącznie o tym, że festiwal okazał się popularny. Pokazują również słaby punkt modelu opartego na darmowym wejściu bez rejestracji: organizator zna limit, ale uczestnik nie wie, czy po dotarciu na miejsce zostanie wpuszczony. Gdy informacja o zamknięciu bram pojawia się dopiero po wypełnieniu całego terenu, tysiące kolejnych osób mogą być już w drodze lub stać w kolejce.

Przed finałem organizator powinien podać konkrety

W niedzielę na Łódzkich Błoniach mają wystąpić między innymi Mata i Sean Paul. To nazwiska, które mogą przyciągnąć równie duży lub jeszcze większy tłum.

Przed finałowym dniem organizator powinien wyjaśnić, ile osób może jednocześnie przebywać na terenie festiwalu, jak uczestnicy będą informowani o zbliżaniu się do limitu i czy po sobotniej interwencji zmieni się organizacja kolejek oraz zabezpieczenie bramek.

Wyjaśnienia wymaga również przebieg policyjnej interwencji, w tym pojawiające się w wielu relacjach informacje o gazie. Dopiero pełny materiał pozwoli ocenić, czy zastosowane środki były odpowiedzią na realne zagrożenie i agresję części tłumu.

Zamknięcie bram mogło być konieczne. Nie powinno jednak kończyć dyskusji o odpowiedzialności organizatora. Festiwal promowany jako jedna z największych imprez w Polsce musi być przygotowany nie tylko na tłum wewnątrz, ale również na ludzi, dla których zabraknie miejsca.

Autor

Redakcja Łódź+

Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.

Dyskusja

0 komentarzy

Komentarze są moderowane przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.

Bądź pierwszy.