Pożar na Wi-Mie. Deweloper czeka na wycenę szkód
Działania strażaków na dachu WIMA Apartments objęły około 600 m², ale sam pożar dotyczył tylko fragmentu tej powierzchni. Cavatina rozpoczęła likwidację szkody, a jej wartość ma dopiero określić rzeczoznawca ubezpieczyciela.
Pożar wybuchł w środę, 2 września, około godz. 15 na dachu budynku znajdującego się na terenie dawnej Widzewskiej Manufaktury przy al. Piłsudskiego 135. To część inwestycji WIMA Apartments realizowanej przez Grupę Cavatina.
Pierwsze informacje przekazywane podczas trwającej akcji wskazywały na większą powierzchnię objętą zdarzeniem. Po późniejszej weryfikacji skala okazała się mniejsza. Działania strażaków związane z gaszeniem i dogaszaniem prowadzone były na około 600 m² dachu, przy czym sam ogień objął tylko fragment tej powierzchni.
Ewakuowano 126 osób. Jeden z pracowników trafił do szpitala
W związku z pożarem ewakuowano 126 osób. Na dachu znajdowało się trzech pracowników, których strażacy sprowadzili w bezpieczne miejsce.
Jeden z nich został przewieziony do szpitala. Po przeprowadzonych badaniach opuścił placówkę. W zdarzeniu nikt nie zginął.
Na miejscu pracowało 31 strażaków i osiem samochodów straży pożarnej. Ogień gaszono z dachu, drabiny mechanicznej oraz z wnętrza budynku. Strażacy kontrolowali również szachty techniczne, do których dostawał się płonący materiał.
Sytuację pożarową udało się opanować około godz. 15:58. Sąsiednie budynki nie były zagrożone.
Podczas działań zabezpieczono również cztery 33-kilogramowe butle z propanem-butanem, które zostały wyniesione poza obszar narażony na działanie wysokiej temperatury.
Przyczynę zdarzenia wyjaśnia policja
Wstępne ustalenia służb wiązały pojawienie się ognia z pracami prowadzonymi na dachu. Nie oznacza to jednak ostatecznego ustalenia przyczyny pożaru ani odpowiedzialności za zdarzenie.
Dokładny przebieg wydarzeń ma wyjaśnić policyjne postępowanie. Na tym etapie nie ma podstaw do przesądzania, czy doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa lub kto miałby za nie odpowiadać.
Nie ma jeszcze wyceny szkód
Nie jest również znana ostateczna wartość strat. Podawana bezpośrednio po zdarzeniu kwota około miliona złotych była jedynie bardzo wstępnym szacunkiem sporządzonym w trakcie akcji i nie może być traktowana jako faktyczna wycena szkody.
Cavatina rozpoczęła już proces jej likwidacji i przekazała wymagane informacje ubezpieczycielowi. Kolejnym etapem mają być oględziny przeprowadzone przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela.
Dopiero po nich możliwe będzie określenie rzeczywistej wartości uszkodzeń. Według dewelopera, ze względu na znacznie mniejszy obszar faktycznie objęty pożarem, ostateczna suma powinna być nieporównywalnie niższa od pojawiającego się wcześniej szacunku miliona złotych.
Pogoda w Łodzi: teraz 6°, głównie pogodnie. Sprawdź prognozę na jutro i weekend →
Autor
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.



