Teraz
KulturaPtasie Disco, tajwańskie kino i finał Fotofestiwalu w ŁodziMiastoMała Suzi cudem przeżyła. Została zamknięta w nagrzanym aucieMiastoTanie mieszkanie w Łodzi? Miasto szykuje nowy program najmuMiastoDotacje na remonty zabytków w Łodzi. Radni zdecydująMiastoŁódź wygrywa prestiżowy ranking. Lepsza od Aten i NeapoluKulturaIkona lat 80. zaśpiewa w Łodzi. Usłyszymy „Maria Magdalena”MiastoWyłączenia ciepłej wody w Łodzi. Lista adresów na ten tydzieńMiastoDubois i Polarna zmieniają się po remoncie. Są nowe chodniki i asfaltBiznesGlobalny gigant wybiera Łódź. Brenntag najemcą Bramy MiastaWydarzeniaDzień Ojca w Łodzi. Trzy miejsca na wspólne świętowanieMiastoLotnisko w Łodzi startuje z wakacjami. Nowe kierunki i atrakcjeKulturaSlow Fashion & Design w OFFie. Trzy dni mody i sztukiKulturaPtasie Disco, tajwańskie kino i finał Fotofestiwalu w ŁodziMiastoMała Suzi cudem przeżyła. Została zamknięta w nagrzanym aucieMiastoTanie mieszkanie w Łodzi? Miasto szykuje nowy program najmuMiastoDotacje na remonty zabytków w Łodzi. Radni zdecydująMiastoŁódź wygrywa prestiżowy ranking. Lepsza od Aten i NeapoluKulturaIkona lat 80. zaśpiewa w Łodzi. Usłyszymy „Maria Magdalena”MiastoWyłączenia ciepłej wody w Łodzi. Lista adresów na ten tydzieńMiastoDubois i Polarna zmieniają się po remoncie. Są nowe chodniki i asfaltBiznesGlobalny gigant wybiera Łódź. Brenntag najemcą Bramy MiastaWydarzeniaDzień Ojca w Łodzi. Trzy miejsca na wspólne świętowanieMiastoLotnisko w Łodzi startuje z wakacjami. Nowe kierunki i atrakcjeKulturaSlow Fashion & Design w OFFie. Trzy dni mody i sztuki
Miasto

Mała Suzi cudem przeżyła. Została zamknięta w nagrzanym aucie

Półroczna Suzi waży tylko 2,8 kg. W rozgrzanym samochodzie przy ul. Konstantynowskiej nie mogła zrobić nic, by sobie pomóc. Suczkę uratowała szybka reakcja świadków i służb.

Posłuchaj artykułu2:41

Półroczna Suzi waży zaledwie 2,8 kg. W rozgrzanym samochodzie, zaparkowanym przy ul. Konstantynowskiej w pobliżu Orientarium, nie miała żadnych szans na samodzielną ucieczkę. Choć szyby auta były uchylone, temperatura wewnątrz była na tyle wysoka, że interwencja policji skończyła się pilną pomocą weterynaryjną.

Suczka trafiła najpierw do lecznicy. Tam lekarze stabilizowali jej stan po przegrzaniu. Następnie przewieziono ją do schroniska, gdzie przebywa od 20 czerwca. Obecnie czuje się dobrze, ale jej sprawa nie jest jeszcze zakończona. O dalszym losie Suzi ma zdecydować sąd.

Uchylona szyba nie ratuje psa przed upałem

Ta historia znów pokazuje, jak szybko samochód może stać się dla zwierzęcia śmiertelną pułapką. Wystarczy pozornie krótka nieobecność właściciela. Kilka minut przy sklepie, biletomacie albo kasie może oznaczać dla psa gwałtowne przegrzanie organizmu.

Przy temperaturze około 26 stopni Celsjusza wnętrze auta może nagrzać się do ponad 40 stopni już po 20 minutach. Po godzinie temperatura może przekroczyć 50 stopni. W skrajnych przypadkach, jak przypomina policja, w samochodzie może być nawet około 60 stopni. Uchylone okna nie rozwiązują problemu i nie zapewniają zwierzęciu bezpieczeństwa.

Dla psa takie warunki są szczególnie groźne. Szybki oddech, ślinotok, osłabienie, chwianie się, apatia lub brak reakcji mogą świadczyć o przegrzaniu. Udar cieplny może prowadzić do niewydolności narządów, a w konsekwencji do śmierci zwierzęcia.

Gdy widzisz psa w aucie, liczy się reakcja

W przypadku Suzi pomoc przyszła na czas. Świadkowie i służby zareagowali, zanim przegrzanie skończyło się tragedią. Nie każdy pies zostawiony w aucie podczas upału ma jednak tyle szczęścia.

Jeśli zwierzę jest zamknięte w samochodzie, trzeba ocenić jego stan i sytuację na miejscu. W pierwszej kolejności można spróbować odnaleźć właściciela, na przykład w pobliskim sklepie, punkcie usługowym albo przy wejściu do obiektu. Gdy pies wygląda na osłabionego, oddycha bardzo szybko, ślini się albo nie reaguje, należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Suzi przeżyła, ale jej historia jest ostrzeżeniem. Podczas upału nie ma bezpiecznego „tylko na chwilę”. Zamknięty samochód nagrzewa się błyskawicznie, a pies nie może sam obniżyć temperatury ani poprosić o pomoc. Jedna błędna decyzja właściciela może kosztować zwierzę życie.

Autor

Redakcja

Tekst opublikowany w redakcji Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.

Dyskusja

0 komentarzy

Komentarze są moderowane przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.

Bądź pierwszy.