Teraz
Miasto10 kultowych miejsc w Łodzi, których już nie ma. Pamiętacie je?WydarzeniaEwa Farna zagra w Atlas Arenie. Wiemy, kiedy rusza sprzedaż biletówWydarzeniaCo robić w Łodzi w weekend? Trzy festiwale i wielkie widowiskaBiznesPanattoni mocno stawia na Łódź. Setki nowych miejsc pracyWydarzeniaWielkie święto seniorów w Łodzi. Tańce, zabawa i bezpłatne atrakcjeKultura51 lat w Pałacu Poznańskich. Muzeum Miasta Łodzi świętujeWydarzeniaLabirynt Festival zmienia skalę. Dwie noce i ponad 100 DJ-ówMiastoChałwa, techno i winyle. Tak zmieniła się fabryka przy StrugaKulturaW Łodzi powstał las uszyty z liści. To jedna z dwóch nowych wystawKulturaKamera Akcja rusza dziś w Łodzi. Filmowe hity już od 19 złWydarzeniaHalloweenowa Parada w Łodzi. Upiory ruszą Piotrkowską po nagrodyInwestycjeRusza remont Milionowej za 32 mln zł. Ruch tylko w jedną stronęMiasto10 kultowych miejsc w Łodzi, których już nie ma. Pamiętacie je?WydarzeniaEwa Farna zagra w Atlas Arenie. Wiemy, kiedy rusza sprzedaż biletówWydarzeniaCo robić w Łodzi w weekend? Trzy festiwale i wielkie widowiskaBiznesPanattoni mocno stawia na Łódź. Setki nowych miejsc pracyWydarzeniaWielkie święto seniorów w Łodzi. Tańce, zabawa i bezpłatne atrakcjeKultura51 lat w Pałacu Poznańskich. Muzeum Miasta Łodzi świętujeWydarzeniaLabirynt Festival zmienia skalę. Dwie noce i ponad 100 DJ-ówMiastoChałwa, techno i winyle. Tak zmieniła się fabryka przy StrugaKulturaW Łodzi powstał las uszyty z liści. To jedna z dwóch nowych wystawKulturaKamera Akcja rusza dziś w Łodzi. Filmowe hity już od 19 złWydarzeniaHalloweenowa Parada w Łodzi. Upiory ruszą Piotrkowską po nagrodyInwestycjeRusza remont Milionowej za 32 mln zł. Ruch tylko w jedną stronę
Sport

Widzew nie przełamał się z Radomiakiem. VAR uratował remis

Widzew Łódź zakończył serię trzech domowych spotkań w ciągu tygodnia bezbramkowym remisem z Radomiakiem Radom. Było 0:0, a kluczowa okazała się 78. minuta – po analizie VAR sędzia anulował trafienie gości do łódzkiej bramki.

Widzew Łódź nie wykorzystał ostatniej okazji w serii trzech domowych spotkań rozgrywanych w ciągu zaledwie tygodnia. W sobotnim meczu z Radomiakiem Radom łodzianie mieli okresy przewagi, po przerwie zaczęli też częściej zagrażać bramce rywali, ale żadnej z akcji nie zamienili na gola. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.

To Radomiak był w drugiej części pierwszej połowy zespołem, który coraz śmielej dochodził do głosu. Po zmianie stron obraz gry ponownie się zmienił, a gospodarze zaczęli stwarzać więcej zagrożenia. Najważniejszy moment przyszedł jednak w 78. minucie, kiedy piłka wpadła do bramki Widzewa. Gol ostatecznie nie został uznany po interwencji VAR.

Widzew przeważał, ale nie trafiał w bramkę

Początek meczu należał przede wszystkim do Widzewa. Łodzianie częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali cierpliwie budować kolejne akcje. Sama przewaga w posiadaniu nie przekładała się jednak na sytuacje, które mogły realnie zagrozić Radomiakowi.

Obrona gości skutecznie zatrzymywała kolejne próby gospodarzy. Widzew miał problem ze sforsowaniem defensywy rywala, a najlepszym podsumowaniem jego ofensywnej gry przed przerwą był brak choćby jednego celnego strzału w całej pierwszej połowie.

Z czasem to Radomiak zaczął wyglądać groźniej. Po około 20 minutach przyjezdni coraz częściej przejmowali inicjatywę, a w końcowej części pierwszej połowy to oni byli bardziej aktywni w ofensywie. W przeciwieństwie do Widzewa potrafili również oddawać celne strzały.

Nie przełożyło się to jednak na prowadzenie. Bartłomiej Drągowski i defensywa łodzian nie pozwolili rywalom wykorzystać swoich okazji. Po pierwszych 45 minutach na tablicy wyników nadal było 0:0.

Po przerwie Widzew zaczął stwarzać większe zagrożenie

Druga połowa wyglądała inaczej. Widzew nadal miał przewagę, ale tym razem jego akcje częściej kończyły się strzałami. Pojawiły się także uderzenia celne, których zabrakło przed przerwą.

Na drodze gospodarzy stał jednak bramkarz Radomiaka. Majchrowicz zachowywał czujność przy kolejnych próbach łodzian i nie pozwolił Widzewowi objąć prowadzenia.

Radomiak również nie ograniczał się wyłącznie do obrony. Przyjezdni mieli własne okazje, choć część z nich kończyła się niecelnymi uderzeniami. W pozostałych sytuacjach Widzew mógł liczyć na Drągowskiego oraz blok defensywny.

Mecz pozostawał otwarty, a przy bezbramkowym wyniku jedna skuteczna akcja mogła przesądzić o komplecie punktów.

VAR anulował gola Radomiaka w 78. minucie

Najważniejsza sytuacja spotkania wydarzyła się w 78. minucie. Po akcji Radomiaka piłka znalazła się w bramce Widzewa, a Bartłomiej Wiśniewski mógł zostać zapisany jako autor trafienia samobójczego.

Sędzia zdecydował jednak o sprawdzeniu wcześniejszej fazy akcji. Po podejściu do monitora VAR przeanalizował jej początek i dopatrzył się faulu. W efekcie bramka Radomiaka nie została uznana, a wynik pozostał bez zmian.

Widzew dostał w ten sposób możliwość walki o zwycięstwo w końcowych minutach. Końcówka była zdecydowanie bardziej otwarta. Obie drużyny szybko przenosiły grę z jednej strony boiska na drugą, próbowały strzałów z różnych pozycji i do ostatnich chwil szukały decydującego trafienia.

Gola jednak nie było. Po ostatnim gwizdku wynik wciąż brzmiał 0:0, więc Widzew i Radomiak podzielili się punktami.

Po domowej serii czas na wyjazd do Warszawy

Remisem z Radomiakiem Widzew zakończył serię trzech domowych spotkań rozegranych w ciągu jednego tygodnia. Teraz łodzian czeka zmiana otoczenia.

W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Widzew zagra na wyjeździe z Legią Warszawa. Spotkanie zaplanowano na niedzielę 13 września.

Widzew Łódź – Radomiak Radom 0:0 (0:0)

Widzew Łódź: Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Papanikolaou – Biuk (90+4’ Klukowski), Alvarez, Silva (46’ Kornvig), Fornalczyk (75’ Bergier) – Świderski.

Pogoda w Łodzi: teraz 8°, pochmurno. Sprawdź prognozę na jutro i weekend →

Dyskusja

0 komentarzy

Komentarze są moderowane przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.

Bądź pierwszy.