Największe centrum serwisowe Apache w Europie powstanie w Łodzi
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 przejmą technologie potrzebne do obsługi najnowszych śmigłowców polskiej armii. Podpisane z Boeingiem umowy są warte około 440 mln zł. Centrum w Łodzi ma obsługiwać całą polską flotę 96 Apache’ów.
W Łodzi ma powstać największe w Europie autoryzowane centrum serwisowe śmigłowców AH-64E Apache Guardian. We wtorek, 11 sierpnia, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 oraz Wojskowe Centralne Biuro Konstrukcyjno-Technologiczne podpisały z Boeingiem wykonawcze umowy offsetowe związane z zakupem przez Polskę 96 maszyn.
To znacznie więcej niż samo wykonywanie bieżących przeglądów. WZL-1 mają zdobyć zdolności do obsługi technicznej, napraw i remontów Apache’ów, w tym wybranych napraw podzespołów na poziomie zakładowym. Boeing przekaże polskim spółkom wiedzę techniczną, technologie, zasoby oraz zapewni szkolenia pracowników.
440 mln zł za technologie i know-how
Wartość podpisywanych z Boeingiem umów wykonawczych wynosi około 440 mln zł. Kwota ta nie oznacza jednak, że 440 mln zł trafi bezpośrednio na inwestycje w Łodzi. To wartość pakietu offsetowego obejmującego przede wszystkim transfer technologii i wiedzy, szkolenia oraz przygotowanie procesów i stanowisk potrzebnych do obsługi Apache’ów. Częścią porozumienia jest również współpraca Boeinga z warszawskim WCBKT.
Centrum w WZL-1 ma uzyskać zdolności pozwalające na obsługę co najmniej 96 śmigłowców, czyli całej zamówionej przez Polskę floty. Pojawia się również możliwość świadczenia usług dla innych europejskich użytkowników Apache, ale na tym etapie nie oznacza to jeszcze zawartych kontraktów na serwisowanie zagranicznych maszyn.
Nowe miejsca pracy, ale konkretnej liczby jeszcze nie ma
Podczas uroczystości premier Donald Tusk zapowiedział, że rozwój WZL-1 doprowadzi do podwojenia zatrudnienia w zakładach. Na razie nie przedstawiono jednak publicznego harmonogramu rekrutacji ani docelowej liczby nowych etatów.
„Rzeczpospolita” podaje, że w łódzkim zakładzie pracuje obecnie około 400 osób, a samo uruchomienie centrum dla Apache’ów powinno oznaczać zatrudnienie co najmniej 100 dodatkowych mechaników. Jednym z większych wyzwań ma być znalezienie i wyszkolenie odpowiedniej liczby specjalistów, między innymi ze znajomością technicznego języka angielskiego.
To oznacza, że deklaracji o podwojeniu zatrudnienia nie można jeszcze traktować jako potwierdzonej liczby nowych miejsc pracy. Pewne jest natomiast, że WZL-1 będą potrzebowały dodatkowych wysoko wykwalifikowanych pracowników do obsługi technologii, których zakład wcześniej nie posiadał.
W Łodzi już powstaje zaplecze dla Apache’ów
Umowa z Boeingiem nie jest pierwszym elementem budowy łódzkiego zaplecza dla nowych śmigłowców. W marcu WZL-1 podpisały umowy wykonawcze z Lockheed Martin. Dotyczą one utworzenia w Łodzi specjalistycznego centrum napraw systemów Gen 4 TADS/PNVS oraz radarów kierowania ogniem LONGBOW. Lockheed Martin ma zapewnić zasoby, szkolenia i wsparcie techniczne dla pracowników WZL-1.
To ważne rozróżnienie. Marcowa umowa dotyczyła konkretnych systemów obserwacji, celowania i kierowania ogniem. Porozumienie z Boeingiem rozszerza zakres kompetencji na samą obsługę techniczną, naprawy i remonty śmigłowców. Kolejnym elementem programu ma być umowa wykonawcza z GE Aerospace związana między innymi z serwisowaniem silników.
Łączna wartość zobowiązań offsetowych związanych z programem Apache przekracza 1,2 mld zł. Nie wszystkie przewidziane w nim umowy wykonawcze zostały jednak dotąd zawarte.
Polska kupiła 96 Apache’ów
Umowę na zakup 96 śmigłowców AH-64E Apache Guardian Polska podpisała 13 sierpnia 2024 roku. Jej wartość Ministerstwo Obrony Narodowej określiło na około 10,8 mld dolarów. Pakiet obejmuje nie tylko same maszyny, ale również amunicję, części zamienne, wyposażenie do obsługi śmigłowców, infrastrukturę oraz szkolenie pilotów i personelu technicznego.
Produkcję polskich AH-64E obejmuje kontrakt przyznany Boeingowi przez armię USA. Dostawy nowych śmigłowców mają rozpocząć się w 2028 roku. Polska już wcześniej otrzymała osiem starszych AH-64D wypożyczonych od US Army, na których szkolą się polscy piloci i technicy.
Dla WZL-1 oznacza to zmianę wykraczającą poza pojedynczy kontrakt. Zakłady, od dziesięcioleci związane z remontami śmigłowców, przejmują kompetencje dotyczące jednej z najnowocześniejszych zachodnich konstrukcji znajdujących się na wyposażeniu polskiej armii. Jeżeli cały program zostanie zrealizowany zgodnie z planem, Łódź stanie się głównym krajowym zapleczem technicznym dla największej poza Stanami Zjednoczonymi floty Apache’ów.
Autor
Redakcja Łódź+
Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.




