Widzew miał dwa gole przewagi. Szalony remis we Wrocławiu
Widzew Łódź dwukrotnie budował we Wrocławiu dwubramkową przewagę, ale nie potrafił jej utrzymać. Po pełnym zwrotów akcji meczu ze Śląskiem łodzianie zremisowali 3:3 i wrócili z wyjazdu z jednym punktem.
Czerwona kartka nie zatrzymała Widzewa
Początek spotkania na stadionie Śląska Wrocław ułożył się dla Widzewa Łódź bardzo trudnie. Już w 3. minucie Przemysław Wiśniewski sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Malaly Dembele, a łódzki zespół musiał grać w osłabieniu.
Mimo gry w dziesiątkę Widzew nie ograniczył się wyłącznie do obrony. To goście jako pierwsi zdobyli bramkę. W 15. minucie Angel Baena wykorzystał błąd Grzegorza Tomasiewicza i oddał strzał na bramkę. Piłka odbiła się od Karola Niemczyckiego, a Mario Garcia z bliska skierował ją do siatki.
Jeszcze przed przerwą łodzianie podwyższyli prowadzenie. W 36. minucie Juljan Shehu odebrał piłkę rywalom, przebiegł z nią przez połowę boiska i podał do Karola Świderskiego. Ten znalazł Frana Alvareza, który wykorzystał sytuację i zdobył drugiego gola dla Widzewa.
Po pierwszej połowie goście prowadzili 2:0, mimo że przez większość czasu musieli radzić sobie w osłabieniu.
Śląsk odrobił straty, Widzew odpowiedział
Po zmianie stron gospodarze szybko wrócili do gry. W 47. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła pod bramkę Widzewa, a Sebastian Bergier próbujący ją wybić nabił Steve’a Kapuadiego. Futbolówka wpadła do własnej bramki.
Śląsk ruszył po wyrównanie, ale Widzew ponownie odskoczył. W 63. minucie Mario Garcia przeprowadził akcję skrzydłem i dośrodkował w pole karne. Angel Baena dobrze wykończył sytuację, dzięki czemu łodzianie znów mieli dwie bramki przewagi.
Prowadzenie 3:1 nie wystarczyło jednak do zwycięstwa. Gospodarze do końca walczyli o punkty i zepchnęli Widzew do defensywy.
W 78. minucie Przemysław Banaszak zdobył kontaktową bramkę. Kilka minut później Śląsk doprowadził nawet do wyrównania, ale trafienie Luki Marjanaca zostało anulowane po analizie VAR.
Chwilę później gospodarze dopięli swego. W 89. minucie Eniss Shabani strzałem głową pokonał bramkarza Widzewa i ustalił wynik spotkania na 3:3.
Widzew wraca z punktem po sześciu golach
Mecz Śląska Wrocław z Widzewem Łódź zakończył się remisem 3:3 (0:2).
Bramki dla Widzewa zdobyli Mario Garcia (15. minuta), Fran Alvarez (36.) oraz Angel Baena (63.). Dla gospodarzy trafili Steve Kapuadi (samobójcza, 47.), Przemysław Banaszak (78.) i Eniss Shabani (89.).
Widzew wystąpił w składzie: Drągowski, Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia, Selahi, Baena, Alvarez, Shehu, Fornalczyk, Świderski. Na boisku pojawili się także Żyro, Bergier, Kornvig i Visus.
Dla łódzkiego zespołu był to kolejny wyjazd zakończony podziałem punktów. Tym razem jednak po spotkaniu, w którym przez długi czas Widzew był blisko wywiezienia pełnej puli.
Autor
Redakcja Łódź+
Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.




