Teraz
WydarzeniaTo już dziś. Wielka parada samby przejdzie przez PiotrkowskąMiastoLamus wraca po ponad 100 latach. Łódź wyciąga rzekę spod ziemiSportMundial w Łodzi ma swój hymn. Zaśpiewała go BlankaWydarzeniaNajwiększa Parada Wolności w historii. Berlin, 13 platform i trzy scenyWydarzeniaCo robić w Łodzi w weekend 7–9 sierpnia? Ponad 50 wydarzeńMiastoKoniec bruku i starych torów. Rusza przebudowa WróblewskiegoWydarzeniaWampiry opanują EC1. TME Polówka szykuje nietypowy seansMiastoBałuty mają nową stulatkę. Pani Marianna świętuje piękny jubileuszWydarzeniaGigantyczny ptak nad Piotrkowską. Light Move Festival szykuje widowiskoSportKrychowiak szuka talentów w Łodzi. Powstaje o nich serialWydarzeniaZaćmienie Słońca nad Łodzią. Kiedy i skąd najlepiej je oglądać?MiastoNowy najemca w Fuzji. W środku zachowano klimat dawnej fabryki [ZDJĘCIA]WydarzeniaTo już dziś. Wielka parada samby przejdzie przez PiotrkowskąMiastoLamus wraca po ponad 100 latach. Łódź wyciąga rzekę spod ziemiSportMundial w Łodzi ma swój hymn. Zaśpiewała go BlankaWydarzeniaNajwiększa Parada Wolności w historii. Berlin, 13 platform i trzy scenyWydarzeniaCo robić w Łodzi w weekend 7–9 sierpnia? Ponad 50 wydarzeńMiastoKoniec bruku i starych torów. Rusza przebudowa WróblewskiegoWydarzeniaWampiry opanują EC1. TME Polówka szykuje nietypowy seansMiastoBałuty mają nową stulatkę. Pani Marianna świętuje piękny jubileuszWydarzeniaGigantyczny ptak nad Piotrkowską. Light Move Festival szykuje widowiskoSportKrychowiak szuka talentów w Łodzi. Powstaje o nich serialWydarzeniaZaćmienie Słońca nad Łodzią. Kiedy i skąd najlepiej je oglądać?MiastoNowy najemca w Fuzji. W środku zachowano klimat dawnej fabryki [ZDJĘCIA]
Miasto

Lamus wraca po ponad 100 latach. Łódź wyciąga rzekę spod ziemi

Po ponad wieku spędzonym w ceglanym kanale Lamus znów ma być widoczny w Łodzi. W parku im. Jana Kilińskiego powstaje około 80-metrowe koryto rzeki, a wraz z nim system oczyszczania deszczówki i zatrzymywania wody. Finał inwestycji zaplanowano na 2026 rok.

Posłuchaj artykułu4:10

W parku im. Jana Kilińskiego widać już przyszłe koryto Lamusa. Wykonawca prowadzi ostatni etap robót hydrotechnicznych, a dno przygotowywanego cieku zabezpieczane jest matą bentonitową. Ma ona ograniczyć nadmierne przenikanie wody do gruntu i pomóc utrzymywać wodę w odkrytym korycie.

To jeden z najbardziej nietypowych elementów przebudowy parku. Lamus przez ponad 100 lat płynął pod ziemią. Teraz część rzeki zostanie wyprowadzona z kanału i ponownie stanie się elementem miejskiego krajobrazu. Według najnowszych danych odkryty fragment ma mieć około 80 metrów długości i około metra szerokości.

Nie tylko rzeka. Park Kilińskiego zmieni się razem z nią

Po wykonaniu koryta wzmocnione zostaną brzegi, a teren wokół Lamusa zostanie zagospodarowany. W parku pojawią się podejścia do wody, nowe ławki i leżaki, oświetlenie oraz przebudowane alejki.

Zamiast szczelnych nawierzchni część ścieżek zostanie wykonana z materiałów przepuszczających wodę. Projekt przewiduje także 26 nowych drzew, ponad 800 mkw. krzewów i bylin oraz około 600 mkw. roślinności nadwodnej.

Za roboty odpowiada firma Park-M Poland. Miejska karta inwestycji podaje wartość prac na poziomie ponad 14,4 mln zł. Cały projekt ma natomiast wartość 15 mln zł i według danych miasta został w całości sfinansowany ze środków unijnego programu Pilot Projects & Preparation Actions.

Deszczówka przejdzie przez naturalny filtr

Samo pokazanie rzeki nie jest jednak najważniejszą technicznie częścią przedsięwzięcia. W odkrytym odcinku ma powstać system podczyszczania wód burzowych wykorzystujący procesy zachodzące w przyrodzie.

Woda będzie przepływać między innymi przez gabiony wypełnione materiałem skalnym, który ma wiązać związki fosforu. Kolejnym etapem będzie strefa biofiltracyjna z roślinami wodnymi.

Tak działające systemy sedymentacyjno-biofiltracyjne służą do ograniczania ilości zanieczyszczeń trafiających do miejskich cieków. Wykorzystują zarówno procesy geochemiczne, jak i biologiczne. Podobne rozwiązania były wcześniej rozwijane i testowane m.in. w ramach projektów dotyczących miejskiej gospodarki wodnej.

W przypadku Lamusa system ma jednocześnie poprawiać jakość wody, zwiększać retencję i tworzyć warunki dla roślin oraz zwierząt. Otwarta woda i dodatkowa roślinność mają też ograniczać nagrzewanie się otoczenia podczas upałów.

Termin już się przesunął. Zmieniła się też podawana długość rzeki

Inwestycja trwa dłużej, niż wynikało z wcześniejszych miejskich harmonogramów. Miejskie Centrum Inwestycji podawało jako termin realizacji IV kwartał 2025 roku, a oficjalna karta unijnego projektu wskazywała 31 stycznia 2026 roku. Obecnie miasto informuje, że zakończenie prac nastąpi jeszcze w 2026 roku.

Zmieniła się również podawana skala odkrywanego odcinka. W oficjalnym opisie projektu wciąż znajduje się informacja o około 200 metrach Lamusa. Nowsze materiały miasta mówią już o około 80 metrach rzeki płynącej przez centralną część parku. W opublikowanych przez miasto informacjach nie znaleźliśmy wyjaśnienia tej różnicy.

Lamus napędzał rozwój przemysłowej Łodzi

Powrót rzeki ma także znaczenie historyczne. Lamus był jednym z cieków wykorzystywanych podczas rozwoju przemysłowej Łodzi. Nad rzeką powstał zakład Karola Scheiblera, a wraz z rozwojem fabryk ciek stał się odbiornikiem ścieków przemysłowych. Ostatecznie został zamknięty w podziemnym kanale.

Po zakończeniu obecnych prac na powierzchnię nie wróci oczywiście cały Lamus, lecz jego fragment przebiegający przez park Kilińskiego. Ma to jednak być pierwsza tak wyraźna próba ponownego włączenia jednej z ukrytych łódzkich rzek w publiczną przestrzeń miasta.

Autor

Redakcja Łódź+

Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.

Dyskusja

0 komentarzy

Komentarze są moderowane przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.

Bądź pierwszy.