Wróblewskiego już rozbierają. Znikają tory i kamienny bruk
Na ul. Wróblewskiego rozpoczęła się właściwa rozbiórka starej nawierzchni. Drogowcy demontują nieczynne tory tramwajowe i usuwają bruk. Później przyjdzie czas m.in. na wymianę wodociągu, nową jezdnię i drogę rowerową.
Tory i bruk znikają z Wróblewskiego
W środę, 26 sierpnia drogowcy rozpoczęli demontaż starego torowiska i kamiennej nawierzchni na ul. Wróblewskiego. To kolejny etap remontu obejmującego ulicę pomiędzy al. Politechniki i al. Jana Pawła II.
Nieczynne tory tramwajowe przez lata pozostawały w jezdni, choć tramwaje od dawna już tędy nie kursowały. Teraz są usuwane razem ze starą nawierzchnią z polnego kamienia.
Po zakończeniu rozbiórek wykonawca ma przystąpić do prac przy wodociągu. Dopiero później powstanie nowa konstrukcja drogi i asfaltowa jezdnia.
Nowa jezdnia, chodniki i droga rowerowa
Zakres inwestycji jest znacznie większy niż sama wymiana nawierzchni. Wzdłuż Wróblewskiego mają zostać wyremontowane chodniki oraz wybudowana droga rowerowa.
Zmieni się również otoczenie ulicy. Projekt przewiduje posadzenie 55 nowych drzew oraz setek krzewów. Po zakończeniu inwestycji z krajobrazu tego odcinka znikną więc dwa jego najbardziej charakterystyczne elementy: stare szyny i nierówna kamienna jezdnia.
Równolegle trwa remont skrzyżowania z Politechniki
Osobne roboty prowadzone są na skrzyżowaniu Wróblewskiego z al. Politechniki. Tam również usunięto stare torowisko.
Pierwsza część przebudowy skrzyżowania jest już gotowa. Kierowcy mogą skręcać z al. Politechniki we Wróblewskiego w kierunku ul. Wólczańskiej.
Prace przeniosły się teraz na prawy pas al. Politechniki w kierunku ronda Lotników Lwowskich. Zgodnie z obecnym harmonogramem ten etap ma potrwać do końca września.
Remont Wróblewskiego został podzielony na etapy. W dalszej części robót przewidziane są prace pomiędzy Politechniki i Proletariacką, a następnie na odcinku w stronę al. Jana Pawła II.
Autor
Redakcja Łódź+
Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.




