Kultowe P29 znika z mapy Łodzi. Osiem lat historii dobiega końca
Jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc łódzkiego undergroundu kończy historię pod obecnym adresem. P29 po ośmiu latach pożegna swój lokal z końcem sierpnia. Powodem jest zmiana przeznaczenia budynku.
Po ośmiu latach kończy się ważny rozdział łódzkiego życia nocnego. P29, miejsce od lat związane z lokalną sceną elektroniczną i artystycznym undergroundem, z końcem sierpnia opuści budynek, w którym działało przez ostatnie lata. Informację przekazali twórcy przestrzeni w mediach społecznościowych.
Powód nie jest związany z decyzją o zakończeniu samego projektu. Jak podano w komunikacie P29, budynek ma wkrótce zmienić swoje przeznaczenie. W nowej formule nie będzie już przestrzeni na organizację wydarzeń nocnych. To oznacza koniec działalności klubu pod dotychczasowym adresem.
Osiem lat łódzkiego undergroundu
Przez osiem lat P29 stało się jednym z miejsc mocno kojarzonych z niezależną sceną muzyczną Łodzi. Odbywały się tu wydarzenia tworzone przez lokalne kolektywy, DJ-ów, instrumentalistów, wokalistów i performerów. Twórcy miejsca opisują P29 jako różnorodną i bezpieczną przestrzeń artystyczną oraz ostoję muzycznego undergroundu.
P29 było spełnieniem moich zawodowo-artystycznych marzeń – napisał Tomek Blumental, dziękując osobom zaangażowanym w projekt, artystom i publiczności.
W pożegnalnym wpisie pojawia się również podziękowanie dla łódzkich kolektywów, które przez ostatnią dekadę współtworzyły lokalną scenę. To właśnie wokół nich w dużej mierze budowała się tożsamość P29 – miejsca nastawionego na muzykę i wydarzenia spoza głównego nurtu.
P29 może jeszcze wrócić
Koniec działalności w dotychczasowym budynku nie musi jednak oznaczać definitywnego końca P29. Twórcy przestrzeni przyznają, że szukają nowego miejsca.
Rozglądamy się za nowym, równie magicznym lokum i na razie nie składamy broni. Może wrócimy – czytamy we wpisie.
Na razie nie podano, gdzie P29 mogłoby wznowić działalność ani kiedy miałoby to nastąpić. Pewne jest jedno: wraz z końcem sierpnia zamknie się ośmioletnia historia miejsca pod obecnym adresem. Dla części łódzkiej sceny nocnej będzie to pożegnanie z przestrzenią, która przez lata była miejscem koncertów, setów i spotkań lokalnego undergroundu.
Autor
Redakcja Łódź+
Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.




