Teraz
InwestycjeNowy pomost już pływa na Jasieniu. Obok wyrosną zielone wyspyKulturaŁódź Art Now trwa. Przed nami rzeźba, taniec i modaKulturaStrach bez potworów. Teatr Pinokio rozmawia z dziećmi o przemijaniuMiastoGdzie na ceramikę w Łodzi? 9 miejsc, które warto znaćMiasto10 kultowych miejsc w Łodzi, których już nie ma. Pamiętacie je?WydarzeniaEwa Farna zagra w Atlas Arenie. Wiemy, kiedy rusza sprzedaż biletówWydarzeniaCo robić w Łodzi w weekend? Trzy festiwale i wielkie widowiskaBiznesPanattoni mocno stawia na Łódź. Setki nowych miejsc pracyWydarzeniaWielkie święto seniorów w Łodzi. Tańce, zabawa i bezpłatne atrakcjeKultura51 lat w Pałacu Poznańskich. Muzeum Miasta Łodzi świętujeWydarzeniaLabirynt Festival zmienia skalę. Dwie noce i ponad 100 DJ-ówMiastoChałwa, techno i winyle. Tak zmieniła się fabryka przy StrugaInwestycjeNowy pomost już pływa na Jasieniu. Obok wyrosną zielone wyspyKulturaŁódź Art Now trwa. Przed nami rzeźba, taniec i modaKulturaStrach bez potworów. Teatr Pinokio rozmawia z dziećmi o przemijaniuMiastoGdzie na ceramikę w Łodzi? 9 miejsc, które warto znaćMiasto10 kultowych miejsc w Łodzi, których już nie ma. Pamiętacie je?WydarzeniaEwa Farna zagra w Atlas Arenie. Wiemy, kiedy rusza sprzedaż biletówWydarzeniaCo robić w Łodzi w weekend? Trzy festiwale i wielkie widowiskaBiznesPanattoni mocno stawia na Łódź. Setki nowych miejsc pracyWydarzeniaWielkie święto seniorów w Łodzi. Tańce, zabawa i bezpłatne atrakcjeKultura51 lat w Pałacu Poznańskich. Muzeum Miasta Łodzi świętujeWydarzeniaLabirynt Festival zmienia skalę. Dwie noce i ponad 100 DJ-ówMiastoChałwa, techno i winyle. Tak zmieniła się fabryka przy Struga
Kultura

Kultowe P29 znika z mapy Łodzi. Osiem lat historii dobiega końca

Jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc łódzkiego undergroundu kończy historię pod obecnym adresem. P29 po ośmiu latach pożegna swój lokal z końcem sierpnia. Powodem jest zmiana przeznaczenia budynku.

Posłuchaj artykułu2:23

Po ośmiu latach kończy się ważny rozdział łódzkiego życia nocnego. P29, miejsce od lat związane z lokalną sceną elektroniczną i artystycznym undergroundem, z końcem sierpnia opuści budynek, w którym działało przez ostatnie lata. Informację przekazali twórcy przestrzeni w mediach społecznościowych.

Powód nie jest związany z decyzją o zakończeniu samego projektu. Jak podano w komunikacie P29, budynek ma wkrótce zmienić swoje przeznaczenie. W nowej formule nie będzie już przestrzeni na organizację wydarzeń nocnych. To oznacza koniec działalności klubu pod dotychczasowym adresem.

Osiem lat łódzkiego undergroundu

Przez osiem lat P29 stało się jednym z miejsc mocno kojarzonych z niezależną sceną muzyczną Łodzi. Odbywały się tu wydarzenia tworzone przez lokalne kolektywy, DJ-ów, instrumentalistów, wokalistów i performerów. Twórcy miejsca opisują P29 jako różnorodną i bezpieczną przestrzeń artystyczną oraz ostoję muzycznego undergroundu.

P29 było spełnieniem moich zawodowo-artystycznych marzeń – napisał Tomek Blumental, dziękując osobom zaangażowanym w projekt, artystom i publiczności.

W pożegnalnym wpisie pojawia się również podziękowanie dla łódzkich kolektywów, które przez ostatnią dekadę współtworzyły lokalną scenę. To właśnie wokół nich w dużej mierze budowała się tożsamość P29 – miejsca nastawionego na muzykę i wydarzenia spoza głównego nurtu.

P29 może jeszcze wrócić

Koniec działalności w dotychczasowym budynku nie musi jednak oznaczać definitywnego końca P29. Twórcy przestrzeni przyznają, że szukają nowego miejsca.

Rozglądamy się za nowym, równie magicznym lokum i na razie nie składamy broni. Może wrócimy – czytamy we wpisie.

Na razie nie podano, gdzie P29 mogłoby wznowić działalność ani kiedy miałoby to nastąpić. Pewne jest jedno: wraz z końcem sierpnia zamknie się ośmioletnia historia miejsca pod obecnym adresem. Dla części łódzkiej sceny nocnej będzie to pożegnanie z przestrzenią, która przez lata była miejscem koncertów, setów i spotkań lokalnego undergroundu.

Pogoda w Łodzi: teraz 7°, zachmurzenie umiarkowane. Sprawdź prognozę na jutro i weekend →

Dyskusja

0 komentarzy

Komentarze są moderowane przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.

Bądź pierwszy.