Noże w plecakach 13-latków w Łodzi. Alarm na Pomorskiej
Dwoje 13-latków zostało zatrzymanych po tym, jak w ich plecakach w jednej z łódzkich placówek znaleziono noże z około 10-centymetrowym ostrzem. Tego samego ranka policja sprawdzała też zgłoszenie o ataku przy Pomorskiej. Później ustaliła, że historia była zmyślona.
Piątek, 9 października, przyniósł w Łodzi dwie policyjne interwencje dotyczące nastolatków. Pierwsza rozpoczęła się od informacji o rzekomym ataku na dwie dziewczynki przy ul. Pomorskiej. Druga – od sygnału ze szkoły, że dwoje 13-latków może mieć przy sobie niebezpieczne przedmioty.
Tylko druga z tych historii znalazła potwierdzenie.
Zgłosiły atak przy Pomorskiej. Później przyznały, że go wymyśliły
Około godz. 9:30 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące dwóch dziewczynek w wieku 13 i 15 lat. Według pierwszej wersji wydarzeń nastolatki po wyjściu ze sklepu przy ul. Pomorskiej miały zostać zaatakowane przez nieznanego mężczyznę przy użyciu ostrego narzędzia. W zgłoszeniu pojawiła się również informacja o powierzchownych obrażeniach policzków.
Policja rozpoczęła działania, ale po kilku godzinach zdementowała wcześniejsze informacje. Jak przekazała Komenda Miejska Policji w Łodzi, prowadzone czynności wykazały, że do opisywanego ataku nie doszło.
– Dziewczynki same przyznały, iż wymyśliły przedstawioną historię.przekazała podkom. Kamila Sowińska, z łódzkiej policji.
Noże w plecakach dwojga 13-latków
Godzinę później, około 10:30, policja otrzymała kolejne zgłoszenie. Tym razem pedagog jednej z łódzkich placówek oświatowych został poinformowany przez uczniów, że dwoje 13-latków może mieć przy sobie niebezpieczne przedmioty.
Funkcjonariusze pojechali do szkoły. W plecakach 13-letniej dziewczynki i 13-letniego chłopca znaleźli noże. Według informacji przekazanych przez policję ostrza miały około 10 centymetrów długości.
Dwoje nastolatków zostało zatrzymanych. Policjanci prowadzą z ich udziałem dalsze czynności. Na obecnym etapie nie podano informacji, które pozwalałyby przesądzać, po co 13-latkowie przynieśli noże do placówki.
Obie piątkowe interwencje są odrębnymi sprawami. Zgłoszenie dotyczące rzekomego napastnika przy Pomorskiej zostało przez policję uznane za nieprawdziwe. Znalezienie noży przy dwojgu 13-latków zostało natomiast potwierdzone i jest przedmiotem dalszych czynności.
Policja zwiększyła obecność przy szkołach
Do zdarzeń w Łodzi doszło w dniu, w którym w mediach społecznościowych szeroko rozpowszechniano informacje o rzekomym „krwawym piątku” w szkołach. Pogłoski pojawiły się po poważnych atakach na placówki oświatowe na Mazowszu.
Policja od początku apelowała, aby nie rozpowszechniać niesprawdzonych wiadomości. Funkcjonariusze informowali, że weryfikują pojawiające się sygnały, ale nie znaleźli potwierdzenia, że istnieje zorganizowany internetowy „challenge”, którego uczestnicy mieliby przeprowadzać ataki w szkołach.
Jednocześnie zwiększono działania prewencyjne w rejonie placówek oświatowych. Łódzcy policjanci mieli zwracać szczególną uwagę na osoby przebywające w pobliżu szkół, których zachowanie mogłoby wskazywać na potencjalne zagrożenie.
Na podstawie dotychczas ujawnionych informacji nie ma podstaw, by wiązać znalezienie noży w plecakach 13-latków w Łodzi z rozpowszechnianymi w internecie pogłoskami o „krwawym piątku”.
Pogoda w Łodzi: teraz 7°, bezchmurnie. Sprawdź prognozę na jutro i weekend →
Autor
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.



