W Łodzi powstał las uszyty z liści. To jedna z dwóch nowych wystaw
Las z ręcznie zszywanych liści eukaliptusa, zapach zamieniony w dzieło sztuki i historia bawełny, która prowadzi z łódzkich fabryk aż do Azji Środkowej. Centralne Muzeum Włókiennictwa przygotowało dwie nowe wystawy, które będzie można oglądać przez najbliższe miesiące.
W Białej Fabryce przy ul. Piotrkowskiej 282 pojawiły się dwie nowe ekspozycje. Jedna przypomina las, choć zamiast drzew tworzą ją tysiące zszytych liści. Druga odsłania mniej znaną historię Łodzi i surowca, dzięki któremu miasto stało się jednym z największych ośrodków przemysłu włókienniczego w Europie.
„Głodne drzewa” Przemka Branasa oraz „Dziewięć księżyców nad polem bawełny. Łódź i Azja Środkowa” to wystawy, które łączy temat relacji człowieka z naturą. Obie pokazują również mniej oczywiste konsekwencje rozwoju przemysłu, od wyzysku pracowników po trwałe zmiany środowiska.
Las uszyty z liści eukaliptusa. Ta wystawa zmienia się z czasem
Pierwsza propozycja zaskakuje już samym materiałem, z którego powstała. Przemek Branas stworzył wielkoformatową instalację z liści eukaliptusa, które samodzielnie zbiera, suszy, kataloguje, a następnie zszywa na maszynie.
Powstają w ten sposób ogromne, wiszące kurtyny przypominające ściany gęstego lasu. Wśród roślinnych struktur można dostrzec twarze, maski i dłonie, które sprawiają wrażenie ukrytych wśród liści.
Co ciekawe, instalacja nie ma jednej, ostatecznej formy. Liście reagują na światło i wilgotność, stopniowo wysychają, kurczą się i zmieniają kolor. Osoby, które odwiedzą wystawę w odstępie kilku tygodni, mogą więc zobaczyć ją w nieco innej postaci.
Ważną rolę odgrywa również zapach. Artysta wykorzystuje kompozycję stworzoną z ekstraktów roślinnych, traktując ją jako niewidzialną część instalacji. Dzięki temu ekspozycja oddziałuje zarówno na wzrok, jak i węch.
Za efektowną formą kryje się historia eukaliptusa. Pochodzące z Australii drzewo było w XIX wieku masowo sprowadzane na inne kontynenty. Sadzono je między innymi w celu osuszania mokradeł i przekształcania krajobrazu. W niektórych regionach jego ekspansja doprowadziła jednak do poważnych problemów ekologicznych.
Branas, który mieszka w Portugalii, wykorzystuje eukaliptus do opowiedzenia o kolonializmie, gospodarce i skutkach podporządkowywania przyrody ludzkim potrzebom.
Wystawę „Głodne drzewa”, której kuratorką jest Marta Kowalewska, można oglądać do 14 marca 2027 roku.
Historia łódzkiej bawełny prowadzi znacznie dalej niż fabryczne mury
Druga wystawa zabiera zwiedzających w podróż od XIX-wiecznej Łodzi aż do Uzbekistanu, Kazachstanu i Turkmenistanu.
„Dziewięć księżyców nad polem bawełny. Łódź i Azja Środkowa” opowiada o surowcu, który przez dziesięciolecia napędzał łódzkie fabryki, ale którego pochodzenie i sposób produkcji rzadko zajmują równie ważne miejsce w opowieściach o przemysłowej historii miasta.
Jednym z punktów zwrotnych była amerykańska wojna secesyjna. Zakłócenie dostaw bawełny z amerykańskich plantacji zmusiło europejskich przemysłowców do poszukiwania alternatywnych źródeł surowca. Dla Łodzi coraz większego znaczenia nabierała Azja Środkowa, znajdująca się wówczas, podobnie jak miasto, w granicach Imperium Rosyjskiego.
Te gospodarcze związki przetrwały kolejne przemiany polityczne. Wystawa prowadzi przez czasy rosyjskiego imperializmu, gospodarki radzieckiej i transformacji po 1989 roku.
Szczególną uwagę poświęcono kobietom, zarówno tym pracującym na polach bawełny w Azji Środkowej, jak i robotnicom łódzkich zakładów włókienniczych.
Ważnym elementem ekspozycji jest strajk łódzkich włókniarek z 1971 roku. Protestujące kobiety walczyły o poprawę warunków pracy, a jednym z problemów była także jakość surowca trafiającego do fabryk.
Na wystawie można zobaczyć archiwalne fotografie, filmy, materiały propagandowe, dzieła sztuki oraz ręcznie haftowane tkaniny suzani z Azji Środkowej. Zaprezentowano między innymi prace Władysława Strzemińskiego, Karola Hillera, Lotte Jacobi i Leona Barszczewskiego.
Ekspozycja przedstawia również katastrofę ekologiczną Jeziora Aralskiego. Intensywne nawadnianie pól bawełny przyczyniło się do drastycznego zmniejszenia akwenu, pozostawiając rozległe obszary słonej, toksycznej pustyni.
Kuratorami wystawy są Dorota Jagoda Michalska i Łukasz Mojsak. Ekspozycja pozostanie dostępna do 25 kwietnia 2027 roku.
Dwie nowe wystawy w Łodzi. Jak zaplanować zwiedzanie?
Obie wystawy znajdują się w Centralnym Muzeum Włókiennictwa przy ul. Piotrkowskiej 282. Można je odwiedzać w regularnych godzinach działalności muzeum:
Środa: 12:00–17:00
Czwartek i piątek: 12:00–19:00
Sobota: 11:00–18:00
Niedziela: 11:00–17:00
W poniedziałki i wtorki muzeum jest nieczynne dla indywidualnych zwiedzających.
Bilet umożliwiający zwiedzanie wszystkich aktualnie dostępnych wystaw stałych i czasowych kosztuje 55 zł w wersji normalnej oraz 39 zł w wersji ulgowej. W środy bezpłatny wstęp dotyczy wystaw stałych.
Muzeum przygotowało także program wydarzeń towarzyszących ekspozycji o bawełnie. Już w sobotę, 24 października, o godz. 14:00 odbędzie się oprowadzanie z kuratorem Łukaszem Mojsakiem, tłumaczone na polski język migowy. O godz. 16:00 zaplanowano spotkanie poświęcone przedstawieniom kolonializmu w sztuce.
W niedzielę, 25 października, o godz. 11:30 rozpocznie się spacer miejski związany z historią Krystyny Kondratiuk, pierwszej dyrektorki muzeum, a o godz. 13:30 rodzinne warsztaty „Śladami bawełny”.
Kolejne spotkania i oprowadzania zaplanowano również na listopad. Dzięki temu obie nowe wystawy mogą być propozycją na wizytę w Białej Fabryce także długo po ich październikowym otwarciu.
Pogoda w Łodzi: teraz 9°, mżawka. Sprawdź prognozę na jutro i weekend →
Autor
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.



