Róże dla bohaterów 1905 roku. Łódź pamięta o buncie
Na Wzgórzu Niepodległości w parku na Zdrowiu Łódź uczciła rocznicę Rewolucji 1905 roku i Powstania Łódzkiego. To jedno z najważniejszych miejsc pamięci o robotniczym zrywie sprzed ponad wieku.
Łódź ma w swojej historii bunt, który wyrósł z biedy, gniewu i walki o podstawowe prawa. W piątek, 19 czerwca 2026 r., na Wzgórzu Niepodległości w parku na Zdrowiu odbyły się obchody 121. rocznicy Rewolucji 1905 roku i Powstania Łódzkiego. Jak informuje miasto, w uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz miasta i regionu, organizacji, instytucji oraz szkół.
Wzgórze Niepodległości i pamięć o 1905 roku
Miejsce obchodów nie jest przypadkowe. Wzgórze Niepodległości, dziś położone w centrum parku na Zdrowiu, znajduje się na terenie dawnego miejsca straceń. Na początku XX wieku działała tam strzelnica garnizonowa. To właśnie z tą przestrzenią związana jest pamięć o bojownikach, którzy po wydarzeniach 1905 roku padli ofiarą carskich represji.
Kopiec oznaczony jest trzema tablicami z datami największych wystąpień narodowych. Podczas tegorocznych uroczystości złożono przy nich wiązanki oraz czerwone róże. Ten gest miał przypomnieć o robotnikach zabitych w czasie walk i represji po powstaniu.
Bunt robotniczej Łodzi
Powstanie Łódzkie, nazywane też Powstaniem Czerwcowym, trwało ponad tydzień. Największe nasilenie walk przypadło na dni 22–24 czerwca 1905 roku. Tłem tych wydarzeń była Rewolucja 1905 roku w Imperium Rosyjskim, wojna rosyjsko-japońska i narastające napięcia społeczne w przemysłowej Łodzi.
Miasto przypomina, że wielu łodzian żyło wówczas w bardzo trudnych warunkach. Różnice między światem fabrykantów a robotników były ogromne, a praca w fabrykach oznaczała wyczerpanie, niskie zarobki i brak realnego wpływu na własne życie. Obok żądań socjalnych pojawiały się także hasła polityczne, w tym postulaty większych praw dla Polaków, które miały już charakter niepodległościowy.
Walki wybuchły w czerwcu 1905 roku po krwawym stłumieniu pokojowej manifestacji. Robotnicy rozpoczęli strajk, wyszli na ulice i starli się z oddziałami carskimi. Ich bronią były kamienie, deski, barykady budowane z wozów, beczek, mebli i wyrwanych drzwi, ale także pistolety typu Browning. Wśród uczestników walk był m.in. Aleksy Rżewski, późniejszy prezydent Łodzi.
Liczba ofiar nie jest podawana jednoznacznie. Różne źródła mówią od około 100 do kilkuset zabitych. Według materiału miejskiego najbardziej prawdopodobna liczba to około 150 osób, przy wielu rannych.
Represje i dalsze obchody
Po rewolucji władze rosyjskie próbowały zniszczyć ruch robotniczy i patriotyczny. Działacze organizacji oraz komitetów robotniczych byli denuncjowani, więzieni, bici i skazywani na śmierć. Symbolem represji stała się szubienica ustawiona przed więzieniem przy ul. Długiej, czyli dzisiejszej ul. Gdańskiej. Według przekazanych informacji wykonano tam wyroki śmierci przez powieszenie na około 100 bojownikach.
Po uroczystościach na Wzgórzu Niepodległości uczestnicy przeszli także pod Pomnik Czynu Rewolucyjnego przy ul. Konstantynowskiej. Monument z lat 70. XX wieku zastąpił Kolumnę Rewolucjonistów z 1923 roku, zniszczoną podczas II wojny światowej. Po renowacjach pomnik znów ma przypominać o pierwotnym miejscu pochówku łódzkich bojowników 1905 roku.
Tegoroczne obchody wpisano również w program Festiwalu REwolucja, organizowanego przez Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. Motywem przewodnim edycji jest bunt – historyczny i współczesny. W programie znalazły się m.in. pokaz filmu „Perła w koronie” z udziałem Olgierda Łukaszewicza, Marsz REwolucja oraz spotkania i dyskusje poświęcone historii, społeczeństwu i ruchom politycznym.
Autor
Redakcja
Tekst opublikowany w redakcji Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.



