Sześć krajów, jedno spotkanie w Łodzi. Miasta szukają pomysłów na rozwój
Przedstawiciele miast z Europy i Azji spotykają się w Łodzi podczas Sister Cities Summit. W centrum rozmów są przemysły kreatywne, ale stawka jest znacznie większa: nowe firmy, talenty, technologie i pomysły na rozwój współczesnych miast.
Przedstawiciele miast partnerskich i współpracujących z Łodzią z Niemiec, Japonii, Finlandii, Tajwanu, Hiszpanii i Chin spotykają się na Sister Cities Summit. Tegoroczny szczyt odbywa się pod hasłem „The Spark of Inspiration – how creative industries promote the city’s growth and resilience”.
Za dość szerokim pojęciem „przemysłów kreatywnych” kryje się jednak znacznie więcej niż kultura rozumiana jako oferta muzeów, galerii czy teatrów. Uczestnicy spotkania rozmawiają również o biznesie, edukacji, nowych technologiach, przestrzeni miejskiej i rewitalizacji. Wspólnym mianownikiem jest pytanie, jak miasta mogą tworzyć warunki, w których ludzie z pomysłami chcą mieszkać, pracować i zakładać firmy.
Nie tylko kultura. Stawką są talenty i nowe firmy
Sister Cities Summit koncentruje się na tym, jak kreatywność może przekładać się na gospodarkę miasta i jego odporność na zmiany. Chodzi m.in. o przyciąganie specjalistów, rozwój nowych branż i tworzenie ekosystemu, w którym współpracują biznes, uczelnie, instytucje kultury i samorząd.
To istotna zmiana perspektywy. Kreatywność nie jest tu traktowana wyłącznie jako sposób na uatrakcyjnienie miasta. Ma być jednym z narzędzi jego rozwoju gospodarczego.
Dla Łodzi ten temat ma szczególne znaczenie. Miasto przez dziesięciolecia opierało swoją pozycję na wielkim przemyśle. Dziś wiele dawnych fabryk pełni zupełnie inne funkcje, a poprzemysłowe dziedzictwo stało się częścią współczesnej tożsamości Łodzi i przestrzenią dla nowych przedsięwzięć.
Od filmu po gry i nowe technologie
Najbardziej rozpoznawalnym elementem łódzkiej gospodarki kreatywnej pozostaje film. To właśnie z nim kojarzona jest Szkoła Filmowa i duża część kulturalnej marki miasta.
Na tym jednak lista się nie kończy. Do sektora kreatywnego zaliczają się także design, gry komputerowe, muzyka, reklama, sztuki wizualne, nowe media i technologie. Są to branże, w których granica między kulturą, biznesem i innowacją jest coraz mniej wyraźna.
Podczas szczytu Łódź może zestawić własne doświadczenia z rozwiązaniami stosowanymi w miastach europejskich i azjatyckich. Uczestnicy rozmawiają nie tylko o tym, jak rozwijać poszczególne branże, lecz również jak zatrzymywać utalentowanych mieszkańców i tworzyć przestrzeń dla nowych inicjatyw.
Miasta chcą uczyć się od siebie
Sister Cities Summit ma też praktyczny wymiar współpracy międzynarodowej. Zamiast ograniczać relacje między miastami do oficjalnych wizyt i wydarzeń reprezentacyjnych, spotkanie koncentruje się na wymianie konkretnych doświadczeń.
Łódź i jej zagraniczni partnerzy mierzą się z podobnymi pytaniami: jak wykorzystać istniejącą zabudowę, jak wspierać ludzi rozpoczynających własne projekty, jak łączyć kulturę z gospodarką i w jaki sposób nowe technologie mogą pomóc w rozwoju miasta.
Nie ma przy tym jednego modelu, który można po prostu przenieść z jednego kraju do drugiego. Właśnie dlatego istotą szczytu jest porównanie różnych podejść i sprawdzenie, które rozwiązania mogą znaleźć zastosowanie także w innych miastach.
Dla Łodzi to jednocześnie okazja do pokazania własnej transformacji: od miasta wielkich fabryk do ośrodka, który coraz większą część swojej przyszłości wiąże z wiedzą, technologią i przemysłami kreatywnymi.
Autor
Redakcja Łódź+
Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.




