Japońska abstrakcja na scenie Teatru Pinokio. Premiera „Moko Moko Moko”
Bez klasycznej fabuły, dialogów i gotowej odpowiedzi na pytanie „o czym to jest?”. Teatr Pinokio otwiera nowy sezon premierą „Moko Moko Moko” – spektaklu inspirowanego japońską książką obrazkową, w którym historię tworzą ruch, dźwięk i abstrakcyjne formy.
Pierwsza premiera nowego sezonu w Teatrze Pinokio w Łodzi odbędzie się w sobotę, 26 września. „Moko Moko Moko” Filipa Jaśkiewicza to przedstawienie dla najmłodszych widzów, które świadomie rezygnuje z większości elementów kojarzonych z tradycyjnym teatrem dziecięcym.
Nie ma tu klasycznych bohaterów ani opowieści prowadzonej od początku do końca. Na scenie pojawiają się za to tajemnicze bryły i kształty, które wyrastają, zmieniają się, znikają, spotykają ze sobą, a czasem wybuchają. Aktorzy wprawiają je w ruch, tworząc świat, którego widz nie musi rozszyfrowywać według jednego klucza.
Japoński picturebook przeniesiony na scenę
Punktem wyjścia dla łódzkiego spektaklu jest wydana w Japonii w 1977 roku książka obrazkowa „Moko Moko Moko”. Tekst stworzył jeden z najważniejszych japońskich poetów Shuntarō Tanikawa, a ilustracje Sadamasa Motonaga – artysta związany z japońską awangardą i grupą Gutai.
Oryginał opiera się na prostych, organicznych formach i krótkich, rytmicznych onomatopejach. W przedstawieniu Pinokia również nie zostaną one zastąpione polskimi odpowiednikami. Zamiast tłumaczyć na przykład „paku” jako „chaps”, twórcy wykorzystują oryginalne dźwięki jako część scenicznego języka.
– W teatrze dla dzieci brakuje mi opowieści abstrakcyjnych, w których żyją kształty nieprzyporządkowane do niczego konkretnego. Artystycznym mottem ilustratora tej książki było stworzenie czegoś, czego jeszcze nigdy wcześniej nie było. To dało nam ogromną wolność twórczą.– mówi Filip Jaśkiewicz, reżyser spektaklu.
To właśnie widz ma zdecydować, czym są pojawiające się na scenie formy i jaką historię tworzą.
– Odchodzimy od przekazywania gotowej wiedzy na rzecz stworzenia przestrzeni, w której widzowie, zarówno ci najmłodsi, jak i dorośli, tworzą własną interpretację tego, co widzą.– dodaje reżyser.
Ruch, muzyka i miękkie formy
Dużą część przedstawienia buduje choreografia przygotowana przez Jaśkiewicza wspólnie z Izabelą Niepokój. Statyczne ilustracje z książki zostały przełożone na ruch aktorów i scenicznych obiektów, któremu towarzyszy muzyka Michała Krzyżanowskiego.
Za scenografię odpowiada Katarzyna Leks. Twórcy wykorzystują miękkie materiały i obłe, zmieniające się formy, które mają zachęcać dzieci przede wszystkim do obserwowania tego, jak scena nieustannie się przeobraża. Światło zaprojektowała Klaudia Kasperska.
W przedstawieniu występują Łukasz Batko, Dominika Hudziec-Narkiewicz i Ewa Wróblewska.
„Moko Moko Moko” trwa około 60 minut i jest przedstawieniem bez słów. Teatr kieruje je przede wszystkim do najmłodszej publiczności – spektakl oznaczony jest jako propozycja dla dzieci od około 4. roku życia.
Premiera w sobotę. Kolejne spektakle już w niedzielę
Premiera odbędzie się w sobotę, 26 września o godz. 17:00 w Teatrze Pinokio przy ul. Sienkiewicza 75/77.
Na kolejne przedstawienia nie trzeba będzie jednak długo czekać. W niedzielę, 27 września „Moko Moko Moko” zostanie pokazane dwukrotnie – o godz. 10:00 i 12:00. Następne spektakle zaplanowano również na 29 i 30 września oraz 1 i 5 października.
Bilety na przedstawienie kosztują od 49 zł.
Autor
Redakcja Łódź+
Tekst opublikowany przez zespół redakcyjny Łódź+. Masz temat? Napisz do nas – szukamy najlepszych historii z miasta.
Dyskusja
0 komentarzy
Komentarze są moderowane przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy.




